Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1615 postów 408 komentarzy

wyszperane i otrzymane

Jacek - Zaglądam tu i ówdzie. Częściej oczywiście ówdzie. Czasem coś dostanę, ciekawsze rzeczy tu dam. ''Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart'' Na zdjęciu jest Janek, z którym 15 sierpnia byliśmy pod Krzyżem.

wyszperane 20/10/12

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Lefebrystów nie ma. Św. Łukasz. Cywilizacja turańska. Najważniejsze fakty. Sanitariusze będą mieli pełnię władzy. Kompromisy zgniłe mniej i bardziej. Praprzyczyna problemu TV TRWAM.

Arcybiskup Lefebvre nie wymyślił niczego nowego. Nie sformułował ani jednej nowej nauki, nieznanej wcześniej z Pisma św. lub Tradycji. On właśnie się nowościom bezceremonialnie wprowadzanym do nauczania katolickiego na soborze, wręcz heroicznie przeciwstawił.
[  ...  ]
 trzeba zapytać o genezę terminu „lefebryści”. Otóż termin ten powstał na długo przed śmiercią Założyciela Bractwa. Zaczęto go używać już za życia Arcybiskupa z zamiarem zdyskwalifikowania zarówno Jego osoby, jak i całego Bractwa oraz związanych z Bractwem katolików. Chodziło o to, by poprzez ten termin zasugerować odbiorcom medialnego przekazu, że abp Lefebvre stworzył własną ideologię i w oparciu o nią sektę czyli Bractwo. Chodziło o stworzenie pozoru, że jego poglądy są w Kościele nowością. Chciano przekonać niezorientowanych, że abp Lefebvre postawił jakieś własne, „autorskie” tezy doktrynalne, których nikt wcześniej w Kościele nie stawiał. Ludzie idący z nim byli przez zabieg stosowania terminu „lefebryści” przedstawiani jako nowe zjawisko w Kościele - lub wręcz poza nim.
http://forum.piusx.org.pl/index.php?topic=4304.msg16266#msg16266


Jedynie dzięki Ewangelii św. Łukasza znamy m.in. sceny Zwiastowania, narodzenia Jana Chrzciciela i Jezusa, nawiedzenie św. Elżbiety, pokłon pasterzy, ofiarowanie Jezusa i znalezienie Go w świątyni. Opowieści z dzieciństwa Pana Jezusa przekazał nam właśnie on. Również wiele przypowieści, m.in.  - o miłosiernym Samarytaninie, o zgubionej owcy i drachmie, o synu marnotrawnym czy o Łazarzu – znamy dzięki temu, że Łukasz przepytywał świadków kazań Chrystusa.
Niezwykle ciekawe są tradycyjne legendy mówiące o artystycznym zacięciu Ewangelisty. Od półtora tysiąca lat w dokumentach pojawia się ten sam przekaz - św. Łukasz namalował fizyczne rysy oblicza Matki Bożej. Niektóre źródła podają, iż obraz ten był namalowany metodą enkaustyczną, na dużej i ciężkiej desce drewnianej. Deska ta miała być blatem stołu, na którym posiłki spożywała Święta Rodzina.
http://www.pch24.pl/ojciec-wizerunku-naszej-matki-,6769,i.html#ixzz29jKXseB3


Podpis ruskiej swołoczy
[  ...  ]
Obecnie wśród naszych elyt zbliżonych do b.WSI dominuje cywilizacja turańska, w środowisku zbliżonym do GieWu i loży B'nai B'rith – cywilizacja syjonistyczna, natomiast katolicka większość naszego narodu wciąż jest pod wpływem cywilizacji łacińskiej.
http://sigma.nowyekran.net/post/77410,podpis-ruskiej-swoloczy


„Okrągły stół” -propagandowo „doniosłe wydarzenie w historii Polski” był inicjatywą moskiewską i przebiegał pod całkowita kontrolą MSW. (cytat z Kiszczaka:„Spokojnie, towarzysze, scenariusz okrągłego stołu napisała partia, a jego realizacja przebiega niezmiennie na warunkach przez nas dyktowanych”)
Po starannej selekcji „negocjatorów opozycji” Kiszczak wiedział, że w „wolnej Polsce” będą mieć resorty siłowe, banki, sądy, uczelnie i przede wszystkim panowanie nad mediami („naszych przeciwników politycznych medialnie wdepczemy w ziemię” -wizerunek medialny o. Rydzyka czy Kaczyńskich świadczy, że nie były to puste słowa).
Mimo wszystko społeczeństwo zdołało uzyskać znaczący stopień upodmiotowienia - dużo większy niż zakładali organizatorzy pierestrojki. Dlatego stale podejmowane były działania sprowadzające nas „do parteru” co ostatecznie udało się 10 IV 2010r, i tę datę można przyjąć jako zakończenie pierestrojki w Polsce.
[  ...  ]
Czołowe postacie życia politycznego i społecznego III RP, „autorytety moralne” zostały internowane i „podlegały represjom” w luksusowym ośrodku na terenie poligonu drawskiego w Jaworzu (inni internowani przetrzymywani byli w regularnych więzieniach). To tutaj budowano „piękne życiorysy opozycyjne” Geremka, Mazowieckiego, Komorowskiego, Niesiołowskiego, Bartoszewskiego, Celińskiego. Wśród internowanych w Jaworzu byli również konfidenci „z górnej półki” jak Maleszka, Karkosza, Szczypiorski, a także późniejszy prezes Radiokomitetu TW „Kowalski” - A. Drawicz, który wraz z wiceprezesami Rywinem i Dworakiem obsadził „właściwymi” ludźmi ośrodki regionalne radia i TV.
[  ...  ]
Jako „bibliografia” służyć mogą następujące filmy:
http://niepoprawni.pl/blog/1055/aby-rozumiec-rzeczywistosc-trzeba-znac-te-fakty


PIS(Państwowa Inspekcja Sanitarna) będzie mógł stosować w dowolnym momencie przymus bezpośredni, nawet w przypadku podejrzenia kontaktu z “zarazkami”.
http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=7479&Itemid=53


Nie jest żadną tajemnicą, że współcześni filozofowie są coraz głupsi. Nudnym i pretensjonalnym stylem opisują swoje fantasmagorie, a największym ich osiągnięciem jest wmówienie wszystkim, że te elukubracje to „nauka” i w ogóle - perły wiedzy. W dodatku jeden z drugiego zrzyna, to znaczy - jeden drugiego cytuje i w ten sposób ciułają sobie swoje naukowe tytuły. Jeden filozof to jeszcze-jeszcze, zgodnie z rosyjskim przysłowiem, że „adin w polie nie woin” (jeden w polu, to nie wojownik) ale dwóch naraz - to nieszczęście pewne.
A tak właśnie się stało odkąd doradcą biłgorajskiego filozofa Janusza Palikota został krakowski filozof, absolwent KUL, Jan Hartman - poza tym, wybitny członek żydowskiego Zakonu Synów Przymierza. Czy to prof. Hartman podjudził biłgorajskiego filozofa, czy też on sam dopuścił to sobie do głowy - tak czy owak, właśnie ogłosił rozpoczęcie „wojny światopoglądowej”, której celem jest odrzucenie „zgniłych kompromisów” z „lat 90-tych”, między innymi - „w sprawie aborcji”.
Dlaczego chce odrzucić tylko „zgniłe kompromisy z lat 90-tych”, a nie na przykład - również zgniłego kompromisu z roku 1989, w następstwie którego komunistyczni zbrodniarze i zdrajcy narodu polskiego nie tylko nie ponieśli żadnej kary, ale na domiar złego okupują nasz nieszczęśliwy kraj, rabując jego zasoby i zwykłych obywateli. Na dobry porządek połowa z nich powinna by wisieć, a druga - dożywotnio jęczeć w lochu, a jeśli jest inaczej, to właśnie - na skutek zgniłego kompromisu z 1989 roku.
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2645


Trudno doprawdy nie odnieść wrażenia, że setki tysięcy subskrybentów list poparcia prawa TV TRWAM do uzyskania dostępu do multipleksu i uczestników demonstracji żądających tego prawa z jednej strony oraz  z drugiej popierany przez parlament, sąd, prokuraturę i najwyższe osobistości polityczne urząd dyskryminujący katolickie medium w katolickim kraju unikają wskazania na praprzyczynę tego konfliktu. A przecież praprzyczyna ta jest widoczna jak na dłoni.Wystarczy tylko przypomnieć nie nagłośniony w swoim czasie przez mainstreamowe mass media fakt reaktywowania w 2007 roku w Polsce bractwa B’nai B’rith znanego również pod nazwą Zakonu Synów Przymierza.      
[  ...  ]
Wobec powyższego warto zajrzeć do wydanej niedawno w Polsce książki, której autor „Emanuel Ratier przedstawia  >Tajemnice Zakonu Synów Przymierza. Prawdziwa historia Bractwa B’nai B’rith<”. Z cytowanej przezeń preambuły tego powołanego  w 1843 roku w Nowym Jorku bractwa, dowiadujemy się, że oddaje się ono „misji jednoczenia Izraelitów poprzez podnoszenie na wyższy poziom ich najżywotniejszych potrzeb, a przez to potrzeb ludzkości,  rozwoju, a zarazem podnoszenia charakteru moralnego ludu, wdrażanie najczystszych zasad filantropii, honoru i patriotyzmu, wspomaganie nauki i sztuki”
[  ...  ]
Równie priorytetowym celem tego bractwa jest otwarta walka z chrześcijaństwem oraz  dążenie  do zwycięstwa na świecie judaizmu, zaś orężem w tej walce  jest, jak pisze Ratier, rewizjonizm ewangeliczny: „Czy jest się antysemitą tylko dlatego, że głosi się Ewangelię?”.  Odpowiedź brzmi: tak!Sformułował ją żyjący w latach 1877-1963 w Aix-en-Provence, prorok starszy B’nai B’rith,  pisarz i historyk Jules Isaac, który w swym dziele „Jezus i Izrael” poddał surowej krytyce stosunki między judaizmem i chrześcijaństwem.
[  ...  ]
Gdzieś między wierszami doczytać się było można o tym, że przedmiotem debaty pod dachem tejże ambasady amerykańskiej były sprawy związane z Radiem Maryja i TV TRWAM.  Można chyba wątpić w to, że Synowie Przymierza z loży Polin zamierzają w ramach „promowania dobrych stosunków międzywyznaniowych” wspierać finansowo Radio Maryja i TV TRWAM. Wręcz odwrotnie: równie ważnym ich celem, o którym była mowa na inauguracyjnym spotkaniu u ambasadora Ache, była kwestia  „zwrotu” przez III RP Żydom nowojorskim mienia wartości 64 miliardów dolarów,  o co gorąco, jak wiadomo, zabiega sekretarz stanu USA Hillary Clinton.
http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=7464&Itemid=100

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej