Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1615 postów 408 komentarzy

wyszperane i otrzymane

Jacek - Zaglądam tu i ówdzie. Częściej oczywiście ówdzie. Czasem coś dostanę, ciekawsze rzeczy tu dam. ''Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart'' Na zdjęciu jest Janek, z którym 15 sierpnia byliśmy pod Krzyżem.

"Sobór Watykański II" – największa katastrofa w historii świata (*)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Vaticanum II to najbardziej tragiczne wydarzenie dwudziestego wieku, a właściwie w całej historii świata, gdyż stał się przyczyną powszechnego odstępstwa od wiary przepowiedzianego przez świętego Pawła w Drugim Liście do Tesaloniczan.

 

(Artykuł z października 2012)

 

BP DONALD J. SANBORN

 

 "Sobór Watykański II" zupełnie zniszczył cnotę wiary u niezliczonych milionów dusz, niwecząc tym samym wszelką nadzieję zbawienia dla tych ogromnych rzesz ludzi.

 

Przez nadprzyrodzoną cnotę wiary, wlaną przez Boga przy chrzcie świętym (lub u osób dorosłych w wielu przypadkach jeszcze przed chrztem) wierzymy we wszystko, co Bóg objawił i co podaje Kościół katolicki jako od Boga objawione. Tym, co skłania nas byśmy uwierzyli jest autorytet Boga objawiającego oraz autorytet Kościoła przekazującego prawdy wiary. Kościół otrzymuje władzę do przekazywania Boskich prawd od Samego Boga i dlatego też jest nieomylny, gdy podaje doktrynę w sposób powszechny i definitywny. Przez cnotę wiary spełniamy akt przyjęcia tych prawd, przyzwolenia, które jest tak niezachwiane i tak absolutne, że musimy raczej przyjąć śmierć niż zezwolić na zmianę najmniejszej joty choćby jednego dogmatu. Chwałą męczenników jest ich gotowość, by raczej umrzeć niż zaprzeć się wiary.
  

A zatem przedmiotem wiary jest depozyt świętych dogmatów i świętych nauk moralnych, które Kościół katolicki do wierzenia podaje. Ponieważ doktryny te pochodzą od Samego Boga, są one absolutnie niezmienne, to jest, niepodlegające żadnym zmianom, nawet przez władzę samego Kościoła. Tym samym Kościół katolicki opiera się na niezachwianych fundamentach niezmiennej prawdy. Wszystkie jego zasady dyscypliny, pobożności, liturgiczne praktyki, postawy, filozofia, kultura a nawet sztuki piękne pochodzą z tego źródła niezmiennej prawdy, powszechnie znanej jako depozyt wiary. Skutkiem tego wszystkie wyżej wymienione elementy Kościoła, choć utworzone przez człowieka, mają w samej swej istocie udział w owej niezmienności. Znaczy to, że wszystkie z tych rzeczy muszą pozostać w istocie swej takie same na przestrzeni całej historii Kościoła, wbrew przygodnym zmianom zależnym od czasu, okoliczności czy regionalnych kultur.

 

Nadprzyrodzonym pięknem Kościoła katolickiego sprzed Vaticanum II jest to, że ta zasadnicza jedność istniała wszędzie i w każdym czasie jego historii: jedność wiary, jedność dyscypliny, jedność liturgicznego kultu. Tę absolutną jedność wiary można bowiem dostrzec wszędzie i w każdym czasie we wszystkich katolickich kościołach, wraz z właściwą jej zasadniczą jednością wszystkich elementów wytworzonych przez człowieka, które wypływają bezpośrednio z nadprzyrodzonego depozytu wiary Kościoła.

 

Podobnie jak sama starożytna Jerozolima, słynna z tego, iż można ją było oglądać w słonecznym świetle poranka z Góry Oliwnej, położoną na szczycie wzgórza otoczoną potężnymi i lśniącymi w słońcu murami, tak i Kościół katolicki jest drogocennym klejnotem umieszczonym na powierzchni ziemi przez Samego Boga, zawierającym w sobie skrzący się ogień odbijający Boskie Światło. Jako przedłużenie tajemnicy Wcielenia, Kościół można nazywać, przez analogię do Samego Chrystusa, lumen de lumine, to jest światłem ze światłości.

 

Ta jedność i stałość prawdy, liturgii i dyscypliny udzieliła Kościołowi blasku i krystalicznej wartości, które przyciągają do Niego wszystkich ludzi.

 

Wszystko to zostało zmiecione przez Vaticanum II. Zastąpił wiarę katolicką – absolutną z samej swej natury – relatywizmem prawdy. Dokonał tego głównie przez ekumenizm, który był zasadniczym celem "soboru". Chciał dołączyć do wielowiekowego protestanckiego ruchu w tworzeniu tego co heretycy zwali Unam Sanctam, to jest, Jeden Święty, ich termin na określenie bezdogmatycznego, humanitarnego, jednego światowego chrześcijańskiego Kościoła obejmującego wszystkie wyznania. Vaticanum II zastąpił prawdziwą wiarę pluralizmem, który uznaje za prawdziwe te wyznania i religie, które zaprzeczają katolicyzmowi. Dogmat w takim przypadku staje się nie prawdziwym opisem natury Boga, lecz jedynie wyrazem wewnętrznego odczuwania Boga, które może się różnić w zależności od osoby, ludzi, kultur.

 

Przez tę radykalną zmianę dotyczącą dogmatu i wiary, otrzymaliśmy od "soboru"1) Dekret o ekumenizmie, zawierający herezję nazywającą religie niekatolickie środkami zbawienia;2) Dekret o wolności religijnej, który zawiera moralną herezję, że każdy ma prawo wyznawać taką religię, jaka mu się spodoba;3) Konstytucję dogmatyczną o Kościele (Lumen gentium), która zawiera herezję, że Kościół Chrystusowy jest czymś większym i obszerniejszym niż Kościół katolicki i że kolegium biskupów jest podmiotem (posiadaczem) najwyższej władzy Kościoła katolickiego;4) Dekret o Świętej Liturgii, który, punkt po punkcie, zniszczył tradycyjną łacińską Mszę, najcenniejszy owoc wieków i dał podwaliny pod brzydkość znaną pod nazwą Nowa Msza.

 

Wstrzyknięcie tych i wielu innych trucizn w struktury katolickie zrujnowało nam Kościół. Po tym półwieczu horroru, który znosimy nie mając na widoku żadnej nadziei na poprawę sytuacji, pozostały jedynie porozrzucane po świecie grupki, które obiektywnie mogą być utożsamiane z wiarą katolicką sprzed "soboru".

 

Tragiczne wydarzenie Vaticanum II wywarło głęboki wpływ na życie niemal każdego, kto czyta ten artykuł. Dotknęło, w większości przypadków, całego ich życia. Świadomi najważniejszego miejsca, jakie wiara zajmuje w naszym życiu, musimy wszyscy, w większym lub mniejszym zakresie, dokonywać ważkich decyzji by zachować wiarę wieków.

 

Tradycjonalistyczny ruch jest często krytykowany za brak kierownictwa i za podziały. Oskarżenie jest zasadne co do kierownictwa, ponieważ brakuje prawdziwego papieża, który by nami kierował. Chaos to naturalny skutek braku zwierzchnika. Jednakże ten to właśnie nieład jest cechą katolicyzmu tych, którzy odrzucają Vaticanum II, na dowód, że, jako katolicy, nie dajemy posłuchu żadnej władzy prócz tej, która pochodzi od rzymskiego Papieża.

 

Niemniej jednak tradycjonalistyczny ruch posiada wszystkie cechy rzymskiego katolicyzmu: jego jedność wiary, dyscypliny, pobożności, świętej liturgii, świętej teologii, scholastycznej filozofii, katolickiej kultury i sztuki. Rzymski katolicyzm, innymi słowy, jest u nas żywy i ma się dobrze i nawet człowiek daleki od wiary powiedziałby, że możemy być utożsamiani z wielowiekowym katolicyzmem sprzed Vaticanum II.

 

Cóż znajdujemy w naszych katolickich kościołach czy innych instytucjach? Grupę ludzi, którzy utracili wiarę i zastąpili ją pluralistyczną, naturalistyczną, modernistyczną i bezdogmatyczną namiastką "katolicyzmu" bez żadnej jedności wiary i bez żadnej identyczności z Kościołem katolickim sprzed Vaticanum II. Próbują wykorzystać katolicką strukturę jako wehikuł dla ich nowej religii, lecz ten wehikuł nie pojedzie. Katolicki Kościół ustanowiony przez Chrystusa, wierna Jego oblubienica, nie pozwoli sobie by ją używano jako narzędzie błędu. Skutki? Dezintegracja, rozkład, zniszczenie życia religijnego, zamykanie parafii, szkół, nowicjatów i seminariów, powszechne panowanie herezji, ogólna utrata wiary i pobożności, bluźniercze i świętokradzkie liturgie, brak moralności wśród kleru.

 

Czy istnieje dość słów, które by mogły opisać zakres i intensywność duchowego spustoszenia oraz cierpień będących skutkiem pięćdziesięciu lat tego "soboru"?

 

Cóż proponuje "Benedykt XVI" jako remedium na wszystkie te upodlenia i profanacje? Wznieść toast za pięćdziesiąt lat Vaticanum II i wypić kolejny łyk.

 

Bp Donald J. Sanborn

 

 

Fragment artykułu z: "Most Holy Trinity Seminary Newsletter", October 2012, ss. 2-4.(1)

 

Tłumaczyła z języka angielskiego Iwona Olszewska

 

–––––––––––––––

Przypisy:

(*) Tytuł artykułu od red. Ultra montes.

 

 

(1) Por. 1) Bp Donald J. Sanborn, a) Rozkład religii Novus Ordo. b) Sprzeczność Vaticanum II z nauczaniem Kościoła katolickiego. c) Sprzeciw wobec zmian soborowych a niezniszczalność Kościoła. d) Asyż III – obrzydliwość spustoszenia w miejscu świętym. e) Góry Gelboe. Jeden z pierwszych seminarzystów abp. Lefebvre'a opłakuje upadek jego Bractwa. f) Rozmowy doktrynalne Bractwa Św. Piusa X z modernistami i "beatyfikacja" Jana Pawła II. g) Zgubne skutki kompromisów z prekursorami Antychrysta. h) Pozbądźcie się złudnych nadziei co do Ratzingera. Pytania i odpowiedzi. i) Vaticanum II, papież i FSSPX.

 

2) Św. Pius X, Papież, a)Encyklika "Pascendi dominici gregis", o zasadach modernistów. b) Przysięga antymodernistyczna.

 

3) Ks. Andrzej Dobroniewski, Modernizm i moderniści.

 

4) Ks. Stanisław Miłkowski, O modernizmie.

 

5) Kongregacja Św. Inkwizycji, Wyznanie Wiary dla heretyków przechodzących na łono Kościoła katolickiego.

 

6) Ks. Władysław Lohn SI, Chrystus nauczający. Ustanowienie i skład Urzędu Nauczycielskiego.

 

7) Ks. Maciej Sieniatycki, a) Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna. b) Zarys dogmatyki katolickiej. c) Modernistyczny Neokościół.

 

8) Akta i dekrety świętego powszechnego Soboru Watykańskiego (1870), Pierwszy projekt Konstytucji dogmatycznej o Kościele Chrystusowym przedłożony Ojcom do rozpatrzenia.

 

9) Bp Władysław Krynicki, Sobór Watykański.

 

10) Ks. Marian Morawski SI, Biskupi wobec Soboru i Papieża.

 

 

za:  http://www.ultramontes.pl/sanborn_katastrofa_v2.htm

KOMENTARZE

  • To jest kłamstwo. Sobór został niezrozumiany.
    W każdym czasie byli ludzie, którzy panicznie bali się tego, czego nie rozumieją i chcieliby, by wszystko stało w miejscu.
    Wiara to żywa zmiana, wspinanie się, rozwój.

    Wielkie i piękne słowa, ale nieprawdziwe, bo niezmienna jest tylko doktryna, ale jej rozumienie ewoluuje, a forma razem z tym.

    ''Podobnie jak sama starożytna Jerozolima, słynna z tego, iż można ją było oglądać w słonecznym świetle poranka z Góry Oliwnej, ''

    Właśnie, podobna. Zydzi tak uparli się przy swojej tradycji, że zamordowali Mesjasza, bo przyniósł zmiany rozumienia tego, co niezmienne.
  • @Jacek
    Jaki dogmat prawdziwej natury Boga? Ten Bp Donald J.Sanborn nie ma pojęcia o tym co pisze. Tym bardziej nie ma wiedzy o naturze Boga. Zmiana Liturgii, jaka się dokonała w Kościele była iście rewolucyjna. Katolicy na całym świecie zaczęli rozumieć: Co Kościół do nich mówi, w ich własnych językach i o co się modlimy razem w tym naszym teraz i dla nas Kościele. Kościół nie jest potrzebny Panu Bogu do niczego. On- Kościół jest potrzebny nam, do naszego zbawienia i udziela nam sakramentów do tego potrzebnych. Jan Paweł II potwierdził ważność tego Vaticanum II w Kościele i nasza wiara stała się jaśniejsza i mocniejsza i ważna dla każdego wierzącego w Boga człowieka. Z katolickim pozdrowieniem-Faber
  • @circ 02:45:53
    To ludzie ustanawiający II Sobór watykański mieli bezpośredni kontakt z Jezusem Chrystusem?

    Wszyscy wiedzą, że II sobór watykański był wynikiem kreciej pracy loży masońskiej P-2 umiejscowionej w hierarchii watykańskiej, tylko pani circ o tym jeszcze nie wie. Loża masońska P-2, która jest bezpośrednio powiązana z Grupą Bilderberg. :)))

    Tylko pani circ katoliczka i wierna temu kościołowi Polka nie wie, że po tym soborze zmieniono liturgię i wprowadzono do Kościoła obrzędy żydowskie i okultystyczne, że wprowadzono takie określenia jak juedochrześcijaństwo, że zaczęto mówić o tym, że w każdej wierze występującej na tej Ziemi występuje ten sam bóg, że nie ma Boga Jedynego. Naprawdę pani circ nie wie o tym, że zaczęto wprowadzać zabójczy dla KATOLICYZMU ekumenizm, który prowadzi nas do globalizacji i do kultury multi-kulti oraz wieloreligijności, że tutaj tak naprawdę chodzi tylko o pieniądze z tym związane oraz i liczbę wiernych, a nie o prawdą i wiarą w Jedynego Boga Stwórcę i naszego Pana Jezusa Chrystusa?
  • Katastrofa?
    Wręcz przeciwnie.
    Katastrofą było otumanienie ludzi chorymi dogmatami.
    Tylko przez te dogmaty Polacy dają się tak rypać władzy - masz słuchać władzy, bo pochodzi od boga, nadstaw drugi policzek, masz znosić cierpienia, mesjaństwo narodu polskiego.
    Te chore dogmaty ciągle są problemem w tym kraju.
    O fałszywym programowaniu w 10 przykazaniach już kiedyś autorowi pisałem - efekt odwrotny niż zapisane
  • @autor
    Panie Jacku, głupoty Pan piszesz, aż żal tyłek ściska. Przygotowuję się do napisania repliki (będzie to głównie w kontekście pana maruchy). Niestety to sam jeden wielki bełkot, to co tutaj znalazłem. Pobożne życzenia, że utraciła na tym liturgia. Otóż Panie Jacku - zawsze znajdą się tacy, którym pewne decyzje będą się nie podobać. Lefebryści do katolików to są proporcje chyba jak 1/100. Jak kościół by się zatrzymał, przestał ewoluować, to nie wiadomo, czy wtedy 70% nie było by niezadowolonych. I tak niestety jest. Wczoraj rozmawiałem z ludźmi - oni są niezadowoleni z tego, że kościół jest zacofany, za bardzo staroświecka liturgia, staroświecka muzyka itp. Oni oglądają się na protestantów, bo tamtejsze spotkania aż tętnią życiem.

    Ta krytyka modernizmu jest dla mnie po prostu śmieszna, bo okazuje się, że do soboru trydenckiego, jak i pomiędzy soborem trydenckim a watykańskim ten modernizm był zawsze i do tego nie macie pretensji. To co pisałem wielokrotnie, jeszcze raz powtórzę - pierwsi chrześcijanie:

    - posiadali wspólnotę majątkową
    - odprawiali msze w ojczystym języku
    - kobiety musiały nakrywać głowy w czasie nabożeństwa
    - było dopuszczone niewolnictwo
    - nie było celibatu, a wręcz w Biblia wyraźnie na to przyzwalała (biskup powinien być mężem jednej żony).

    To wszystko ma oparcie w samej Biblii. Ponadto:

    - przez długi czas kościół uważał, że to słońce kręci się wokół ziemi itp. Dzieło Galileusza zostało zdjęte z indeksu ksiąg zakazanych w 1835 roku.
    - w konstytucji apostolskiej Piusa IV zakazano wiernym korzystać z niekatolickich wydań Biblii, a korzystanie z katolickich przekładów na języki nowożytne było dozwolone tylko za zgodą proboszcza lub spowiednika. Benedykt XIV, w konstytucji Sollicita ac provida z 9 lipca 1753, zniósł wszelkie ograniczenia w korzystaniu z katolickich wydań Pisma Świętego. No jak to możliwe? Msza w języku ojczystym - to źle, Pismo Święte w języku ojczystym - ok, niech będzie, lefebryści nie mają zastrzeżeń...


    A co do ekumenizmu - to proszę Pana... To czy to jest właściwe, czy nie właściwe to nie zależy od Pańskiego widzimisię. Jak by nie było ekumenizmu, to ja byłbym niezadowolony. I dlaczego to Pan, a nie ja mam mieć rację?

    Co do skutków, to niestety jest to zwykły bełkot... Skąd Pan wie, czy te skutki nie byłyby gorsze, gdyby SWII nie było? Może akurat więcej ludzi byłoby niezadowolonych, że kościół jest zacofany i od niego odeszli? Wykluczy to Pan? Jeśli tak, to na jakiej podstawie? Świętość instytucji, albo człowieka nie jest gwarantem cnoty ludu. Proszę przypomnieć sobie ewangelię. Jak Jezus wkraczał do Jerozolimy wszyscy krzyczeli "hosanna", a już tydzień później wszyscy wrzeszczeli "ukrzyżuj go".
  • Bismi Allahi arrahmani arraheem!
    Bismi Allahi arrahmani arraheem!
    Cała ta zgraja sukienkowych oszustów i manipulatorów jest i była żałosna! Klika starych, zdziecinniałych i często skrzywionych psychicznie dziadów jak może cokolwiek nakazywać ludziom?! Kto wogóle dał im taką władzę? tylko szatan przez nich przemawia i zło samo!
  • @al Assad 10:21:47
    ale my tu o chrześcijaństwie, nie o islamie. więc bądź uprzejmy - won! :-)
  • @Paweł Tonderski 09:22:11
    //Wszyscy wiedzą, że II sobór watykański był wynikiem kreciej pracy loży masońskiej P-2 umiejscowionej w hierarchii watykańskiej, tylko pani circ o tym jeszcze nie wie. //

    Pani circ przeczytała więcej bełkotów na ten temat niż Pan Tonderski, z tym, że Pani circ przeczytała dodatkowo dokumenty Soborowe, wiele Encyklik do tyłu i obserwowała co wróg pisał w temacie.

    //To ludzie ustanawiający II Sobór watykański mieli bezpośredni kontakt z Jezusem Chrystusem?//

    Cały Kościół ma bezpośredni kontakt z Jezusem Chrystusem, a niektórzy z nim rozmawiają ''na żywo''.
    Każda encyklika rozpoczyna się od rozesłania zagadnień i zapytań do zakonów kontemplacyjnych by przemodliły sprawę i zapytały Boga. Potem zbiera się odpowiedzi mistyków i porównuje, by diabeł się nie wdał. Końcowe materiały dopiero opracowuje Kongregacja, a na końcu papież.
  • @NUS 09:55:26
    A kto ty jesteś człowieku, bo Boga poprawiać?
    Masz jakieś imię i nazwisko?
  • @DelfInn 10:32:09
    Nie ma znaczenia czy o Islamie tu czy o czymś innym mowa!
    Chodzi o PRAWDĘ! "Kto jest z Prawdy, ten słucha głosu mego...."
  • @al Assad 10:21:47
    Precz szatanie.
  • @circ 10:35:44
    Mówicie, że kochacie Jezusa (PZN), to dlaczego nie idziecie jego drogą??? Nic nie rozumiecie z Jego nauk!!! Poszliście za pogańskimi bożkami i zabobonami!!! Droga Pana jest drogą prostą, a wy ją i tak pogubiliście, błądzicie i nie chcecie pomocy aby powrócić!!!
  • @NUS 09:55:26
    Że dają się "rypać" to fakt ale kto jest winien? Może takie myślenie jak Twoje? - nie ma zasad, dogmatów i Boga....
  • @al Assad 10:21:47
    Co można było przeczytać w Twoim poście :))) - tylko szatan i samo zło :)))
    Obyś miał czas w życiu bo po śmierci możesz mieć problem :)))
  • @al Assad 10:39:18
    Stary, pieprzysz bzdury. Zupełnie jak ten facio w tej notce. To, co napisał jest smutne, jest beznadziejne. Takie rzeczy jak w tej notce, pisze się po pijaku. Pisze się w zamkniętości więc. Pisze się w s e p a r a c j i.

    Czemu ksiądz Jacek się z tym pijackim bełkotem identyfikuje - nie wiem. Może sam ma ze sobą problemy, Czemu administracja umieszcza bełkot na pudle - nie wiem. Może... Hm. Im brak jaj. Po prostu.

    W górę serca, kochani... W GÓRĘ!
  • Wstyd, panie "autorze".
    Ludzie! Wy chyba nie wierzycie w to wszystko? Nie brakuje „oświeconych”, którzy pozjadali wszystkie autorytety – z teologii i duchowości i plują nieustannie na Kościół i duchowieństwo, oskarżając Vaticanum Secundum za wszelkie zło na świecie.
    Kilka lat temu w Civitavecchia – włoskim mieście, miały miejsce wydarzenia, którym przyjrzał się osobiście Benedykt XVI. Z figurki Matki Najświętszej płynęły krwawe łzy. Doszło do objawień Bogarodzicy 5-dziewczynki, która przesłała orędzie dla Kościoła. Ojciec Święty poprosił, by statuę przywieźć na Lateran, gdzie odprawiał przed nią modlitwy i nabożeństwa. Kiedy zbadano sytuację, wygłosił specjalne orędzie do wiernych Kościoła. Z treści objawień wynika pewien fakt, wyznał papież, że chwila straszliwego Sądu jest bliska, poza tym, można uniknąć wielu cierpień i tragedii, lecz to zależy jedynie od... Nas! Od wiernych Kościoła! Maryja płacze krwią, cierpi, podobnie jak Jej Syn, bo tak kocha dzieci Kościoła, które zostały Jej powierzone przez Zbawiciela w chwili śmierci. Skąd ta eskalacja zła? Benedykt XVI skwitował to najkrócej, jak mógł, podając samą esencję – nie pełnią woli Bożej! Zagonieni są za własnymi sprawami, a nie interesuje ich głoszenie Ewangelii, życie Jej przesłaniem, o co pros Chrystus na końcu Księgi, odchodząc w chwale do Nieba!
    Pierdoły wypisujecie – mówi Wam to teolog! Szukanie winy w Soborze, co powinno przynieść Wam wstyd i hańbę! Dlaczego? A co dajecie od siebie? Czy żyjecie w stanie łaski uświęcającej i życiem liturgicznym, sakramentalnym, rozpoczynając dzień od pochylenia się nad Ewangelią, pytając w ciszy Boga, co chce do Was powiedzieć? Wstyd, katolicy! Kto z Was rozważa Ewangelię z komentarzem do Pisma Świętego? Kto czyta KKK? Piszecie i nie wiecie, co piszecie. Taka mowa sprowadzi na Was wielki wyrok, bo plujecie na samego Boga. Skoro doszło do takich postanowień – to było to zgodne z wolą Bożą. Kościół, oprócz ludzi – tworzy Duch Boży, który go przenika, uświęca i prowadzi. Zachowujecie się jak głupawe lewactwo!
  • @Jacek
    NAJWIĘKSZA KATASTROFA W HISTORII ŚWIATA!

    A TAKŻE:

    ADWENTYŚCI DNIA SIÓDMEGO, MALOWANE LISY!

    Największą katastrofą w historii świata, jest odejście od Nauk Pana i Boga, Jezusa Chrystusa. Tej katastrofie nie dorówna żadna inna.

    Przez nauki fałszywych nauczycieli, umarło miliardy istnień ludzkich. Wystarczy dwudziestoletni pontyfikat papieski, by uśmiercić masę istnień.

    Nie mam nawet zamiaru porównywać tych unicestwień do żadnej wojny, wybuchów nuklearnych, czy rewolucji!

    To nie ten wymiar i nie ta śmierć! Żadne wojny, obojętnie ile ich było, nie zdruzgotały tak potężnie ludzkości, jak choćby papieskie nauki, które wprowadziły własną pogańską tradycję, a odrzuciły Biblię i Święte Słowa tam zawarte.

    Największą katastrofą w historii świata, jest zawierzenie człowiekowi.

    O papieżach pisałem wyżej…

    Adwentyści Dnia Siódmego, obdarzyli bałwochwalczą miłości Panią Ellen White, której wizje stają się dla Adwentysty równorzędne z Pismem Świętym.

    Okazuje się, że bałwochwalcami, nie tylko są katolicy, którzy w swoich świątyniach posiadają niezliczoną ilość pomników, ołtarzy, czy obrazów przedstawiających malunki zakazane Przez Zbawiciela. Także Adwentyści, którym teraz poświęcam kilka zdań, na swoich Internetowych stronach, owe bałwochwalcze malunki posiadają.

    Jednak to mało:

    Ci, którzy przez lata uważali, że katolicyzm, to bestia, teraz, z okazji każdego rozpoczynającego się roku, z bestią spotykają się na wspólnych modlitwach.

    Tak, Adwentyści Dnia Siódmego, to najlepszy przykład malowanych lisów.

    http://s4.ifotos.pl/img/malowany-_xenpnse.jpg

    Świadkowie…? A jakże, wystarczy spojrzeć w ich czasopisma, które mają za zadanie przyciągnąć oko i zrobić na człowieku odpowiednie wrażenie!

    Czyste bałwochwalstwo.

    Zatem ekumenizm ma się dobrze, a Pana Jezusa, Syna Boga Ojca, zastąpił człowiek: Pastor, papież, Pani Ellen White, czy Brooklyn!

    OTO NAJWIĘKSZA KATASTROFA W HISTORII ŚWIATA!


    http://img600.imageshack.us/img600/1056/gmailnowynakomentarzeok.jpg
  • @Łukasz Roman 11:07:30
    To masoneria z P-2 umiejscowiona w Watykanie też jest pod wpływem Ducha Świętego, a może jedna jest pod wpływem szatana diabła i Grupy Bilderberg?
  • @circ 10:33:08
    To na pewno Pani czytała Konstytucje o Liturgii , i jak? - "obserwowała co wróg pisał w temacie." ? Wielce szanowny abp Bugnini wykuł na blachę jej treść i wprowadził w czyn? A Paweł VI tak dla relaksu zatwierdził? Same dokumenty w przygniatającej większości są pełną kontynuacją 2tyś lat Kościoła ale o jednym zapominamy: na plecach soboru wypłynęło wiele męt i mącicieli a sobór i jego dokumenty nie obroniły Kościoła - to jest problem .
  • Oliwa żywa, na wierzch wypływa
    ==Chwałą męczenników jest ich gotowość, by raczej umrzeć niż zaprzeć się wiary.==

    Wreszcie zauważyłeś Chrystusowców mordowanych przez watykanistów.
    I do dzisiaj duchowi spadkobiercy prześladowców chrześcijan wycinają posty Chrystusowców starających się zwiastować Ewangelię.


    ==A zatem przedmiotem wiary jest depozyt świętych dogmatów i świętych nauk moralnych, które Kościół katolicki do wierzenia podaje. Ponieważ doktryny te pochodzą od Samego Boga, są one absolutnie niezmienne, to jest, niepodlegające żadnym zmianom, nawet przez władzę samego Kościoła.==

    Jak głupim i bezmyślnym trzeba być, aby to pisać, aby w to wierzyć?

    A co z np. Joanną D'Arc, najpierw spaloną na stosie, a później uznaną za świętą?
    A co z Myszką Miki bedącą patronką do której modlono się jako do świętej?
    A co z setkami cudacznych i odstępczych nauk, praktyk, które serwowano przez wieki zmieniając niezmienne zasady Bożego Słowa?
    To niby te ==niepodlegająca żadnym zmianom==?

    ==Znaczy to, że wszystkie z tych rzeczy muszą pozostać w istocie swej takie same na przestrzeni całej historii Kościoła, wbrew przygodnym zmianom zależnym od czasu, okoliczności czy regionalnych kultur.==

    W zasadzie powyższy cytat jest zgodny z Pismem Świętym. Tylko dlaczego Kościół Rzymsko-katolicki odszedł od biblijnego wzorca?
    Np. dlaczego:
    - zmienił praktykę i teologię Wieczerzy Pańskiej?
    - zmienił praktykę i teologię chrztu?
    - zamienił działanie Boga pośród ludu Bożego i wprowadził zamiast tego cudaczne sakramenty, których nie ma w Bożym Słowie?
    - zamienił kapłaństwo powszechne wszystkich Chrystusowców na kapłaństwo funkcjonariuszy zawodowych?
    - zamienił kult Boga na kulty Boga - też, ale dodał kulty nieboszczyków, zjaw duchowych, miejsc cudowania demonów?
    - zamienił odbieranie przez grzeszników zbawienia za darmo, z łaski, na grzech symonii - płatne usługi religijne rzekomo załatwiające coś u Boga?
    - zamienił kult Boga na różnorakie bałwochwalstwo promowane jako pobożność?


    Ile jeszcze można by wymieniać tych odstępstw od woli Boga?

    To nie Sobór WII coś popsuł, ale ponad XV wieków odstępstwa odsunęło Kościół Rzymsko-katolicki od poprawnego funkcjonowania.
    Większość mających nawet dobre chęci członków Kościoła Rzymsko-katolickiego nie ma świadomości, że naprawa skutków odstępstwa nie jest prawidłową i skuteczną naprawą tego chorego organizmu. Należy usunąć przyczynę wypaczeń Watykanu, to i symptomy choroby ustaną.
    Ale jak łatwo się zorientować, ani monarcha absolutny, ani dyrektoriat zwany hierarchią, ani szeregowi funkcjinariusze, ani większość szarej masy członków tej organizacji religijnej, ani dworacy czerpiący zyski i korzyści z przyklejenia się do tego monstrum, nie są zainteresowani rzeczywistą odnową chorego.
    Wrzody próbuje się pudrować, pijaków usprawiedliwiać, zboczeńców przenosić z parafii na parafię, bałwochwalstwo uświęcać, zwodnicze demony gloryfikować, masami zagubionych duszyczek manipulować...

    A oliwa Ducha Świętego i tak na wierzch wypływa oddzielając brudy odstępców od czystej żywej wody...
  • @57KerenOr 11:11:32
    >Największą katastrofą w historii świata, jest zawierzenie człowiekowi.

    Angelus Domini, nuntiavit Mariae.

    Et concepit de Spiritu Sancto.

    Ave Maria, gratia plena, Dominus tecum. Benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus. Sancta Maria, Mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc, et in hora mortis nostrae. Amen.

    Ecce ancilla Domini.

    Fiat mihi secundum verbum tuum. Ave Maria, gratia plena...

    **********Et Verbum caro factum est.****************

    Et habitavit in nobis. Ave Maria, gratia plena,...

    Ora pro nobis, sancta Dei Genetrix.

    Ut digni efficiamur promissionibus Christi.

    Oremus. Gratiam tuam, quaesumus, Domine, mentibus nostris infunde; ut qui, Angelo nuntiante, Christi Filii tui incarnationem cognovimus, per passionem eius et crucem, ad resurrectionis gloriam perducamur. Per eundem Christum Dominum nostrum.

    Amen.
  • @Polonia 10:56:48
    Stała się dobra dla Kościoła (słowa Benedykta XVI), to synonim Boga Stwórcy i naszego pana Jezusa Chrystusa?
  • @von Finov 11:23:33
    >To nie Sobór WII coś popsuł, ale ponad XV wieków odstępstwa odsunęło Kościół Rzymsko-katolicki od poprawnego funkcjonowania.

    E nie, odwrotnie. To Ty nie potrafisz zdobyć się na odwagę wiary i jedyne, na co Cię stać, to warczenie z kręgu cienia. Tchórz jesteś wobec siebie samego i okrutnik wobec drugich.
  • @al Assad 11:08:10
    Co? ... Nie rozumiem! Możesz prościej?!
  • @Polonia 11:23:59
    > Gdzie jest padlina, tam zlatują się i sępy...
    > Ale to normalne, że przychodzą, wszak padlina, to ich pokarm, bez niego obejść się nie mogą...

    - Też mi to przyszło do głowy :) Tak to jest, jak się sra do własnego gniazda... Wtedy zlatują się wszystkie muchy, wszystkie klaszczą w łapki autorowi i robi się prawdziwa uczta. A pan Jacek zasłużył sobie na duży medal z kartofla od naszych masońskich przyjaciół - oni też są wniebowzięci - no przecież o to chodzi. Także cóż... Ja sobie stąd na razie pójdę i problem zostawię autorowi.
  • @Polonia 10:56:48
    Tej jedności w tej sprawie obawiam się, że jednak nie będzie, ponieważ Jezus Chrystus nie po to przyszedł na tę Ziemię, aby była jedność pomiędzy nami, i żeby był jakiś jeden wybrany naród, albo nie po to,żeby istniało jedno super państwo i globalizacja, nie po to Bóg Stwórca kiedyś pomieszał ludziom ich języki, tak aby się nie mogli zrozumieć i nie po to ich przegonił z Babilonu, gdzie budowali wieżę Babel.

    Natomiast, Jezus Chrystus przyszedł na Ziemię po to, aby wypełniło się PIERWSZE PRZYMIERZA i dzięki temu rozpoczęło się DRUGIE PRZYMIERZE, żeby jedni szli drogą krętą i trudną, a drudzy szeroką i łatwą, żeby głosić jego imię i Dobrą Nowinę pośród bisurmany, ale nie po to, żeby plemię żmijowe i inne przyjmować na swoje łono, tak aby nas rozwalili od wewnątrz, tak jak się dzieje obecnie.

    Przyszedł również też po to, żeby powstały spory pomiędzy nami, a dogmaty są nie tylko złe, ale prowadzą do wypaczenia jego nauk, które z tego powodu trzeba odrzucić. Nie można służyć dwóm bogom jednocześnie, trzeba wreszcie wybrać, ponieważ tylko jedna droga prowadzi ku naszemu zbawieniu. Tą drogą jest Droga Prawdy.

    I to nie Kościół ani papieże będą mnie sądzić na sądzie ostatecznym, tylko Jezus bo tylko on wie, jakie winy mamy na swoim sumieniu, tylko on wie i ma do tego prawo, czy nasz umysł i serce będzie można uratować, ponieważ każdy z nas jest grzeszny, a tylko on Jezus był żyjącym człowiek na tej ziemi, który nie zgrzeszył. Temu osądowi będą podlegali również papieże, pani również, circ i inni ludzie na tej Ziemi, ci którzy umarli i ci którzy nadal wtedy będą żyli.

    Pozdrawiam.

    p.s.

    Czy takie dyskusje prowadzą do schizmy, do zaprzaństwa, do walki z Kościołem? Dlatego wolę się nie wypowiadać i nie dyskutować pod takimi tekstami, jednocześnie loża P-2 tak jak i grupa Bilderberg była odpowiedzialna za II Sobór watykański i to jest niezaprzeczalne, a nie żaden Jezus i Duch Święty.
  • @grzesiekZ 11:40:31
    Ta sama retoryka, kto nie z wami, to lewak, i socjalista, tą samą retoryką posługują się psychole od Korwina. Czy naprawdę nie widzicie tego, że polska młodzież odchodzi od Kościoła, że do Kościołów chodzi coraz mniej ludzi, że Kościół nie broni Krzyża Świętego, że pozwala na bezczeszczenie tego symbolu Jezusa Chrystusa i jego dzieła i misji oraz dziedzictwa, że w Kościele Polskim w jej hierarchii jest więcej masonów i żydostwa niż kiedykolwiek w jego wspaniałej historii?

    Nie widzicie tego, że Kościół upada, że jego schyłek jest już bliski, że to pokolenie wymrze i nie będzie ten kościół miał już swoich wiernych?

    Że w Polsce będzie to samo co w Hiszpanii, Francji, Włoszech, Austrii, Portugalii, gdzie lewactwo wchodzi w biały dzień do kościoła i niszczy święte obrazy i wnętrze Kościoła, tak samo jest we Francji... Że kościoły są zamieniane w kasyna, muzea i dyskoteki?!
  • @Paweł Tonderski 11:46:00
    >a dogmaty są nie tylko złe, ale prowadzą do wypaczenia jego nauk

    Proszę podać literalną definicję dogmatu.
  • @Paweł Tonderski 11:53:33
    Bardzo plastyczna wizja. Pan się nią cieszy? Czy aby na pewno jest prawdziwa? Pytam, bo ja jej nie widzę,
  • @DelfInn 11:54:04
    To ja mam pana nauczać, co oznaczają takie określenia i jak je trzeba rozumieć? Przecież to pan krzewi nauki Jezusa na tym portalu, to pan jest teologiem i znawcą tematu, a nie ja
  • @DelfInn 11:34:54
    Drogi Delfinku!

    ==E nie, odwrotnie. To Ty nie potrafisz zdobyć się na odwagę wiary i jedyne, na co Cię stać, to warczenie z kręgu cienia. Tchórz jesteś wobec siebie samego i okrutnik wobec drugich.==

    Za komuny był taki dowcip:
    Jaka jest różnica pomiędzy socjalizmem a kapitalizmem?
    W kapitaliźmie jest wyzysk człowieka przez człowieka. A w socjaliźmie jest na odwrót!

    Jaka jest różnica pomiędzy Rzymskim-katolicyzmem a chrześcijaństwem?
    Bo w Rzymskim-katolicyźmie odstępstwo od Bożego Słowa jest często traktowane jako pobożność. A w chrześcijaństwie, wśród Chrystusowców pobożnością jest posłuszeństwo Bożemu Słowu.
    Jak sam zauważyłeś, u Chrystusowców jest odwrotnie niż u Watykanistów.
  • @Paweł Tonderski 11:53:33
    Paweł, Twój błąd polega na tym, że w sposób życzeniowy łączysz skutek z wydumaną przyczyną. Skąd wiesz, że to jest przyczyną? Bo tak z tego artykułu wynika? Telewizja od rana do wieczora serwuje nam masońskie ścierwo, ukazując nowoczesny model życia, wygodnictwo, seks, różnorakie atrakcje tego świata, a kościół przedstawiają jako zacofaną instytucję, pełną zabobonów itp. A Twoja diagnoza jest prosta i klarowna - wszystkiemu jest winny SW II, bo gdyby panowało w nim średniowiecze i zatrzymana zostałaby ewolucja, to wszyscy ludzie zamiast karmić się telewizyjną pornografią od rana do wieczora na pewno czytaliby Pismo Święte.
  • @Paweł Tonderski 11:57:09
    Albo rozmawiamy poważnie, albo wcale.
  • @grzesiekZ 12:08:47
    A kościół jego hierarchia w takich momentach milczy?
  • @von Finov 12:00:31
    co to są chrystusowcy?
    co to sa watykaniści????

    Proszę Pana,

    Gdyby był Pan posłuszny słowu Bożemu, miałby Pan 150 milionów pytań. I szukałby Pan odpowiedzi. Tymczasem Pan nie ma żadnych pytań. Jedyna odpowiedzią na jakiekolwiek, gdy tylko się pojawi, jest z Pańskiej strony: "Ja! Sam!". I tu właśnie rozchodzi się Pańska godność z godnością bożą. Czy Pan to rozumie?
  • @DelfInn 12:15:50
    Spokojnie, mimo tego, że piszę to co myślę i może się to państwu nie podobać, nie jestem wrogiem tego Kościoła, proszę mnie tak nie traktować...

    Co to jest dogmat?

    Papież każe a wierny musi się temu rozkazowi podporządkować, dzisiaj mówi, że masoneria jest zła i za przynależenie do niej grozi piekło i wykluczenie z Kościoła, a jutro mówi, że jest cacy i że wcale ta masoneria nie jest taka zła, jest nawet do przyjęcia... Jeszcze do tego dochodzi, to, że Papież mówi, że to co on mówi to głos Boga, który został w jego głowę włożony przez Ducha Świętego, tak aby przez jego usta zostało wygłoszone.

    A jak się nie podporządkuję, to nie będę zbawiony, jednak gdy wpłacę odpowiednią kwotę na łono tego kościoła to i nie tylko to być może będę mógł tam przeforsować...

    Kończę ze swojej strony tę dyskusję, ponieważ napiszę od siebie coś więcej, czego potem będę żałował, a ze mnie niestety jest raptus... Na dodatek nie uważam się za wroga Kościoła i wiernych i takich ludzi jak pani Polonia, pan (delfin) czy pan GrzegorzZ.

    Szczęść wam Boże.

    http://www.youtube.com/watch?v=IhP8qCQVjk8
  • @DelfInn
    CZAS ŚLEPCÓW!

    Normalka DelfInnie! U Ciebie wszystko po staremu. Twój koment dowodzi najlepiej, że nie traktujesz poważnie Boskiego Słowa:

    Cytujesz tekst Biblijny i mieszasz Go z katolickimi dogmatami?
    Czyżbyś był heretykiem? Zapewne tak!

    Najpierw słusznie zaznaczasz:

    ‘Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi.
    I poczęła z Ducha Świętego.’

    Ale zaraz dodajesz coś, czego w Ewangelii Pana Jezusa nie ma:

    ‘Matko Boża, módl się za nami grzesznymi’.

    Albo piszesz:

    ‘Oto ja, służebnica Pańska.
    Niech mi się stanie według słowa Twego’.

    I dalej:

    ‘A Słowo stało się ciałem.
    I mieszkało między nami'.

    A za chwilę znów padają słowa, które obrażają Majestat Boga Ojca i Boga Syna:

    ‘Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko’.

    Czy nie wiesz o tym, że Bóg Ojciec Ustanowił Syna Swego po to, by Ten Był naszym Orędownikiem przez Ojcowskim Majestatem?

    Nie wiesz o tym, że to Pan Jezus Jest Jedynym Pośrednikiem, między Bogiem Ojcem, a ludźmi?

    Zaiste nie wiesz!

    Zatem cytat z Biblii, a nie, z niezgodnej z Ewangelią modlitwy!

    ‘(6) Odpowiedział mu Jezus: JA JESTEM DROGA I PRAWDA, I ŻYWOT, nikt nie przychodzi do Ojca, TYLKO PRZEZE MNIE’.

    Ewangelia według Jana 14: 6 BIBLIA WARSZAWSKA

    http://www.biblia.info.pl/biblia.php

    PS

    Może czas zrzucić sukienkę? Obojętnie, jaka by ona nie była!?


    http://img600.imageshack.us/img600/1056/gmailnowynakomentarzeok.jpg
  • @Paweł Tonderski 12:17:44
    //A kościół jego hierarchia w takich momentach milczy?//

    - Tzn?

    1. Co ma mówić?
    2. Czy uważa Pan, że zamierzony efekt jest wprost proporcjonalny do ilości krzyku? Niech Pan spojrzy na obecne czasy - dużo krzyku z Nergalem zaowocowało tym, że ten nam tylko podziękował, żeśmy go wylansowali. Również wiedziała o tym masoneria, gdy kazała nam się bić o krzyż na Krakowskim Przedmieściu. Jaki był tego skutek?
  • @Polonia 12:32:39
    A gdzie chodził i nauczał Jezus, wśród wiernych czy wśród bezbożników?
  • @Polonia 12:32:39
    Być może błądzę.
  • @Polonia 12:55:02
    "Szczęść Ci Boże, Pawle, i nie odstępuj od swej Matki."

    Mamy wyjsc z macierzy, z nierzadnicy wielkiej, by jej plag nie zebrac!!!

    Nie slyszysz Glosu z nieba, ktory mowi: 'Ludu Moj wyjdzcie z niej!'

    Upilas sie jej winem i jej obrzydliwosci sa dla ciebie swietoscia!

    Nie spelniasz Pierwszego, Najwazniejszego Przykazania Boga, ktore mowi: Miluj Boga calym sercem, cala dusza, calym rozumem!

    Ty milujesz jeszcze matke, papieza..., to twoi kochankowie.

    A Bog powiedzial: 'wydam cie w rece twych kochankow!'
  • @circ 10:33:08
    ///Cały Kościół ma bezpośredni kontakt z Jezusem Chrystusem, a niektórzy z nim rozmawiają ''na żywo''.
    Każda encyklika rozpoczyna się od rozesłania zagadnień i zapytań do zakonów kontemplacyjnych by przemodliły sprawę i zapytały Boga. Potem zbiera się odpowiedzi mistyków i porównuje, by diabeł się nie wdał. Końcowe materiały dopiero opracowuje Kongregacja, a na końcu papież.///

    Rozmawiają na żywo z Jezusem a na końcu się wdał diabeł? No to niech może z diabłem porozmawiają a na końcu niech się wda Jezus? Może zapomniał im powiedzieć o tym fakcie. A może to o to chodzi żeby diabeł się wdawał? W końcu diabeł też człowiek, też musi żyć. Bo co ma biedny zrobić.

    Szkoda że nie nagrałem diabła to bym ci pokazał jak wygląda na żywo i że można z nim porozmawiać. Ale jak będzie okazja to nagram ci piekło na żywo które rozmawia.

    Nie mogliby oni, ci co rozmawiają "na żywo" zapytać się Jezusa o to co stało się z Anneliese. Tak żeby raz jednoznacznie i wprost powiedzieć ludziom żeby diabeł nie mieszał. Powiedzieliby że Anneliese była ANIOŁEM i że sprzedała duszę diabłu, że wpadła w pychę i że jej dusza powędrowała do perwersyjnych i zboczonych rodziców, w tym do chorej diabelskiej matki która żyje do dzisiaj. I sprawa by się wyjaśniła. Tymczasem diabły robią nam sieczkę z móżgu wmawiając że Anneliese była opętana, że siedział w niej Lucyfer i Hitler oraz Judasz i Neron. A jakie jest prawdziwe tło i przyczyna i co się stało nie wiemy.

    Circ, ty czasami naprawdę piszesz takie głupoty które zdradzają że masz w duszy straszną przepaść, którą sobie wykopałaś przez swoją głupotę.

    Wiesz co myślę. Że nikt nie rozmawia "na żywo" z Jezusem. Ks. Natanek mówił o bezpośrednim połączeniu z Bogiem. I to rzeczywiście jest prawdą, ale Bóg mówi tylko tyle ile jest w stanie przyjąć ten kto z nim rozmawia. Bo Bóg nie mówi tak jak się większości ludzi wydaje - że mówi słowami, po polsku i po kreolsku. Słowo Boga to nie słowo ludzkie. I trzeba o tym pamiętać. Trzeba wiedzieć o czym się mówi. Bo Bóg mówi do nas każdego dnia, i mówi do każdego wedle jego potrzeb, i to my musimy słuchać jego a nie on nas. I to my musimy zrozumieć co do nas mówi i to my musimy się uzdalniać aby rozumieć.

    Zatem jeśli się mylę to proszę wskaż mi miejsce, publikację w której jest powiedziane wyraźnie że Anneliese to ANIOŁ i że UPADŁA.

    Póki co to doczytałem tylko jakiegoś protestanta czy ateistę niemieckiego z czasów romantyzmu (200 lat temu) który już wtedy miała świadomość że kościół utrzymuje ludzi w nieświadomości. W kościele są diabły, ludzie zwyczajni nieuduchowieni i anioły, i wszyscy oni są utrzymywani w nieświadomości. Ludziom jest to o tyle potrzebne że jeśli nie mają tego świadomości to znaczy że ich wiara jest bezmyślna. Diabłom ta wiedza na nic bo diabłom nic już nie pomoże, ale ANIOŁY są pozbawione ochrony i przez to giną. A że anioły giną to mamy taką sytuację jaką mamy na świecie. Chociaż nie wszystkie anioły giną, dlatego też wiele aniołów niesie zniszczenie temu światu. I kościół jednak jest tutaj w pewnym sensie winny. Dlatego że uzurpuje sobie prawo i ma obowiązek uczyć ludzi o duszy.

    Anneliese wyraźnie powiedziała że anioły mają służyć ludziom i że była pyszna. Dlaczego tak powiedziała? Bo "na żywo" rozmawiała i na SĄDZIE na jaki się nad nią odbył zostało jej to objawione. Ale to było już PO FAKCIE.

    I tak samo jest dzisiaj z kościołem, z Polską i każdym kto błądzi w życiu - PO FAKCIE jest już za późno. I żaden egzorcysta, żaden purpurat, żaden inny bajer nie pomoże. Po fakcie. Nauka to jest PRZESTROGA a nie paplanie bez sensu .Angielskie PreAch - Kazać - to jest Przestroga... PRZED a nie PO.
  • @Paweł Tonderski 12:29:57
    No przykro mi. Pan pisze to, co się Panu wydaje zamiast dociekać istoty rzeczy. W tej sytuacji nie ma poważnej rozmowie o rzeczy.Ani o Panu ani o Panu. Może być co najwyżej rozmowa o własnym widzimisię, o tym co się zdaje, o tym co się myśli. Lecz jest to praca na jałowym biegu, gdyż brak tego paliwa wiedzy, brak pragnienia poznania a w zamian wielkie pragnienie afirmacji siebie, kimkolwiek sie jest.
    W chrześcijaństwie nie ma przyzwolenia na tego typu bałagan. Jest krzyż. I albo się chce, ba! pragnie, zeń nauki, albo nie. I gdy nie, to jest to odstepstwo od krzyża. Jest przykrość. Jest rana. Jest cierń. Taka sytuacja, ze względu na osobę Jezusa Chrystusa i Jego dziło, nie jest jednak nieodwracalna.

    Pozdrawiam

    PS Dogmaty wiary

    KKK 88 Urząd Nauczycielski Kościoła w pełni angażuje władzę otrzymaną od Chrystusa, gdy definiuje dogmaty, to znaczy, gdy w formie zobowiązującej lud chrześcijański do nieodwołalnego przylgnięcia przez wiarę przedkłada prawdy zawarte w Objawieniu Bożym lub kiedy proponuje w sposób definitywny prawdy, które mają z nimi konieczny związek.

    KKK 89 Między naszym życiem duchowym i dogmatami istnieje organiczna więź. Dogmaty są światłem na drodze naszej wiary; oświecają ją i nadają jej pewność. I na odwrót, jeśli nasze życie jest prawe, to nasz rozum i nasze serce są otwarte na przyjęcie światła dogmatów wiary (Por. J 8, 31-32.).

    KKK 90 Wzajemne związki i spójność dogmatów można odnaleźć w całości Objawienia misterium Chrystusa (Por. Sobór Watykański I: DS 3016: nexus mysteriorum; Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 25). "Trzeba bowiem pamiętać, że różnorodność ich związków z podstawami wiary chrześcijańskiej wyznacza porządek, czyli hierarchię prawd nauki katolickiej" (Por. Sobór Watykański II, dekret Unitatis redintegratio, 11..
    http://www.teologia.pl/m_k/kkk1d02.htm

    PPS Zapewne można spotkać inne definicje dogmatu. Lecz nie będą one funkcjonalne.
  • @circ 02:45:53
    ///Wiara to żywa zmiana, wspinanie się, rozwój.///

    Wiara tak, wiara musi być żywa bo inaczej nie jest wiarą. Folklor i tradycja żywe nie są. Nauka ma być TWARDYM FUNDAMENTEM a ROZWÓJ MA DOTYCZYĆ DUSZY.

    Bóg jest zawsze ten sam i duchowość jest ta sama, tylko indywidualnie każdy musi się rozwinąć.

    Na tym polega najgłębsza istota wiary - przemiana - dojrzewanie duchowe - narodzenie się z ducha - drugi człowiek - nowy człowiek - Król i Sługa w jednym. Pełna świadomość w szerz i wzdłuż. Uzdolniona przez miłosierdzi a przez czystość gotowa na napełnienie.

    Nowe nauki nie są potrzebne, potrzebna jest NAUKA WŁAŚCIWA i jej wykładanie właściwe.
  • @57KerenOr 12:32:59
    25 A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. 26 Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: "Niewiasto, oto syn Twój". 27 Następnie rzekł do ucznia: "Oto Matka twoja". I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.
  • Droga do papiestwa Angelo Giuseppe Roncalliego jest nader zastanawiająca!!!
    Jego mistrzowie duchowi, jego przyjaciele i środowisko intelektualne.
    Tu trzeba szukać ... i zaiste nie jest to miłe poznanie.
  • @DelfInn 13:53:09
    Wiemy, ze Pan Jezus oddal Marie w opieke uczniowi Swemu Janowi.
    Mogl ja wziac do nieba, ale NIE zrobil tego.

    Twoi nauczyciele natomiast 'wyslali' ja do nieba!
    Ukoronowali ja, modla sie do niej...

    Apostolowie tego nie czynili!
  • Bismi Allahi arrahmani arraheem!
    Cała nauka katolicka to jedno wielkie kłamstwo szatańskie!
    Nic z tego, co nauczają sukienkowi, różnokolorowi nie wyszło od Jezusa (PZN)! Więc jezeli mówicie, że idziecie za Jezusem (PZN) to czemu słuchacie głosu tych dziadków zdewociałych??? Naukę Jezusa (PZN) potwierdził zreszta Muhammad (PZN), a Jego nadejście zapowiedział sam Jezus (PZN) - że nowego pocieszyciela ześle ludziom Allah!
    A christiani dalej żyją w grzechu bałwochwalstwa oraz bluźnierstwa wiedzeni nakazami sukienkowej hałastry!
  • @Polonia 12:32:39
    Polonio inkwizytorko!

    A może napiszesz, kiedy uwierzyłaś w Pana Jezusa Chrystusa?
    A może napiszesz, kiedy po uwierzeniu przyjęłaś chrzest poprzez całkowite zanurzenie?

    Bo pięknie piszesz: ==wychowani na Nauczaniu Kościoła Katolickiego, który pełniąc wedle nakazu Pana sukcesję apostolską, prowadzi lud ku "bramie Pana".== ale jak to się ma do wymagań Chrystusa?

    Chrześcijanin ma być wychowany na nauczaniu Chrystusa, a nie jakiegoś kościoła, nawet tego najbardziej biblijnego. A że Kościół rzymsko-katolicki jest programowo odstępczy od Bożego Słowa, to nie jest to kościół ==wedle nakazu Pana==.

    ==Doktryna Kościoła Katolickiego nie została nam dana ku pognębieniu, ale to jest realizacja misji, którą zlecił Chrystus Pan, misji zgłębiania Jego słowa i poznania, cytat stosowny podałam wyżej... Cóż Ci przeszkadzają dogmaty, w jakim sensie są przeszkodą...?==

    To w swoim ograniczeniu nie wiesz, że wiele z dogmatów jest sprzeczna z Bożym Słowem? To jak możesz pisać takie brednie, że Chrystus zlecił misję sprzeczną z wolą Boga?
  • @57KerenOr 12:32:59
    ==Może czas zrzucić sukienkę? Obojętnie, jaka by ona nie była!?==

    A co z kasą?
  • @DelfInn 13:46:07
    Co to jest? To jest Słowo Boże, czy wymysł ludzi, którzy uzurpują sobie prawo do tego, że wypowiadają się w imieniu samego Boga poprzez Ducha Świętego, ponieważ mają bezpośredni kontakt z Bogiem Stwórcą i Jezusem Chrystusem poprzez Ducha Świętego?!

    Przecież Pierwszy Sobór Watykański zaprzecza w wielu jego postanowieniach i punktach II-mu Soborowi Watykańskiemu. Papier wszystko przyjmie, po to uformowano postanowienia po II Soborze, które traktują go jako zgodny z postanowieniami Soboru Pierwszego, tutaj posłużono się dogmatem, o nieomylności Kościoła i jego Głowy, tak aby uciąć wszelkie dyskusje na temat tego, czy rzeczywiście te dwa Sobory nie stoją ze sobą w całkowitym sporze.
  • @Polonia 12:43:55
    ==Pawle, my też jesteśmy bezbożni, jeśli wdajemy się w czcze dyskusje. Chrystus wytyczył nam kierunek, nie zbłądzimy, jeśli pójdziemy tym szlakiem...==

    No to dlaczego Polonio postępujsz drogą odstępstwa od Bożego Słowa?

    ==Głowa Kościoła, jaka była pierwsza Głowa Kościoła? ==

    Właśnie dlatego że nie znasz i lekceważysz Boże Słowo, to nie wiesz tego, że Głową Kościoła był i jest stale tylko i wyłącznie Pan Jezus Chrystus!

    ==oddał mu ster swej owczarni, ==

    Ster owczarni to Boże Słowo i Duch Święty.
  • @bar-bara 14:07:51
    Oddal swemu uczniowi - Janowi. On z Nią zrobił co chciał. Ukochał. Odesłał do nieba i potem na dodatek ukoronował. No jakie to proste. Widzisz, Ty masz ten kłopot, wiele osób go ma, że nie rozumiesz protoewangelii. Nie rozumiesz nawiązań, kontekstu zbawienia ani tego, dlaczego dla Boga człowiek jest najważniejszy. Kiedy spojrzysz na dzieło boże w całości, nie zaś wyrywkowo, po sekciarsku, kiedy... kiedy się nad nim pochylisz, kiedy upadniesz na kolana, na twarz, na krzyż, wtedy zauważysz, że jedynie Chrystus jest w stanie Cię podnieść. Tymczasem, Ty nawet jakiegokolwiek ukłonu ku Bogu nie czynisz, szarpiesz się z Pismem, kąsasz tych, których Pan zaleca Ci kochać, czynisz wulgarne gesty wobec Boga i lżysz inne kobiety - Twoje siostry w Chrystusie.

    Gdybyś była tym, za kogo się podajesz, żadnej z tych rzeczy byś nie uczyniła. Skoro zaś zachowujesz się tak, a nie inaczej, nie jesteś tym kim wydajesz się być. Krótko mówiąc - masz ze sobą problem. I zamiast rozwiązać go samodzielnie, lub prosić o pomoc, przenosisz go z siebie na innych. A to już jest oszustwo największe. I zachowanie antychrystusowe, gdyż On właśnie uczynił Rzecz odwrotną. Nic a nic ani Ty, ani von Finov ani nikt z tej waszej czerwonej ferajny frajerów z nauki krzyża nie czerpiecie. Co za kołtuństwo...
  • @Paweł Tonderski 14:14:51
    No bo nie stoją w sprzeczności. Proszę wykazać, że stoją.
  • Jeśli jest tak dobrze to czemu jest tak źle ?
    Jeśliby Sobór Watykański był tak wspaniały to dziś, po 50 latach tych wspaniałości Kosciół powinien kwitnąć.
    Ja widzę że Kościół niestety się zwija a najwierniejsi z wiernych, co jakiś czas nie wytrzymują nerwowo i publicznie pomstują na biskupów (bo niekiedy nie sposób nie pomstować).
    Czy coś takiego było kiedyś do pomyślenia ?

    Najkrócej jak tylko można: "po owocach ich poznacie"
    Jakie są owoce SV II ?
  • @Ptasznik z Trotylu 14:49:10
    >Czy coś takiego było kiedyś do pomyślenia ?

    Tak.
  • @Polonia 14:59:02
    //Kosciół powinien kwitnąć. To czemu nie podlewasz jego kwiatów? //

    Szybko mnie osądziłaś.
    Polonio, co Ty o mnie wiesz i o tym co robię ?

    //Od jęczenia to nic nie urośnie, tylko włosy wypadają... A uwierz mi, jestem w miejscu, gdzie Kościół kwitnie, wprost wybucha ogromem owoców każdego dnia, i kwiecia :-)//

    No to gratuluję, bo ja pamiętam z dzieciństwa (przedsoborowego) wielki kosciół farny w Kazimierzu Dolnym dosłownie "nabity" ludźmi w każdą z 5 niedzielnych Mszy Świętych.
    Teraz liczba ludnosci miasteczka i okolic wzrosła a w kościele luźno.

    Przy tej rzadkiej okazji pozdrawiam serdecznie i życzę Tobie i Twojej rodzinie wielu łask Bożych.
  • @al Assad 14:11:00
    ...ali asadzie to ile w końcu tych dziewic czeka na jednego menczennika ??...bo się kurna nie mogę doliczyć
    http://www.youtube.com/watch?v=OJYxILX603o
  • @DelfInn 14:41:24
    "Oddal swemu uczniowi - Janowi. On z Nią zrobił co chciał. Ukochał. Odesłał do nieba i potem na dodatek ukoronował."

    Apostolowie Pana Jezusa nie robili co chcieli, lecz Wole Boga wykonywali i nadal wykonuja i Pan Jezus jest z nimi do konca swiata!

    Bluznisz przeciwko Apostolowi Janowi, mowiac, ze zrozbil co chcial, ze odeslal do nieba i ukoronowal.

    Widze, ze lubisz przeczyc Ewangelii.
    Twoja sprawa.

    To co napisales o mnie jest zupelnie niewazne.
  • @bar-bara 16:09:09
    Wrecz przeciwnie. To co napisalem o Tobie jest kluczowe. I taki jest porządek, kolejność spraw. Tutaj bowiem, jak wszedzie, spotykaja się ludzie. Jedni spotykaja się w prawdzie, inni zapraszają do fałszu. Ja Ci tutaj właśnie zarzucam fałsz. Zatem jest kompletnie nieistotne, co powiesz.
  • @DelfInn 16:13:21
    Ty chcesz pisac o mnie, a ja chce pisac o Ewangelii, o tym co napisano w Biblii, a czego w Biblii nie napisano, lecz jest wymyslem przywodcow religijnych.

    Pisz wiec o mnie jesli masz taka wole.
  • @bar-bara 16:41:19
    Przy czym, pierwszym z tych przywódców jest Jezus Chrystus. Zdumiewa mnie, że usiłujesz pisać o Nim, nie pisząc o jednocześnie o sobie. On zachęca do świadectwa o Nim samym właśnie, nie do afirmacji pustego ego.
  • @all
    podważanie Soboru Kościoła Katolickiego to, nic innego jak świadome postawienie się poza Kościołem.

    Kościół posługuje się narzędziami sprawując władzę duchową nad światem.. . Nic lepszego nie wymyślono jak wytycznie dróg, nie w pojedynkę ale kolegialnie.

    Efekt rozłamowców można prześledzić bardzo dokładnie w dwutysiącletniej historii Kościoła. Można także wywnioskować kto ma rację:
    a. kontestujący Wspólnotę Kościoła "reformatorzy"

    czy

    b. Wspólnota Kościoła

    Jesteśmy świadkiem niewątpliwie czasów ostatecznych, gdyż jego symptomem miały być podziały.. . I one są.

    A podziały są tam gdzie nie ma Jezusa. Tam gdzie On jest, jest miłość, pokój, pokora, zrozumienie, wyrozumiałość.

    Tam gdzie Go nie ma jest: pycha, zarozumiałość, spory, itp.

    Tak więc po owocach poznaje się działanie.

    KWestionowanie SOboru, to kwestionowanie Kościoła.
  • @poldek34 17:24:39
    ==A podziały są tam gdzie nie ma Jezusa. ==

    Zgadzam się.
    Dlatego między innymi tzw. Kościół Rzymsko-katolicki odłączył się od chrześcijaństwa już około 15 wieków temu. Smutne to, ale jeżeli Watykan nie potrafi powrócić do Chrystusa, to widać że stale zapiera się w praktyce Chrystusowości, choć nieraz werbalnie przypisują sobie chrześcijaństwo.
  • @von Finov 17:38:58
    Pana komentarze mają wartość "objawień pywatnych" - ja też tak potrafię, ale mi moje sumienie nie pozwala na wypisywanie podobnych bredni.
  • @DelfInn 17:02:02
    Pan Jezus jest Jedynym Przywodca, Jedynym Nauczycielem, jest Slowe Boga, Slowem Zycia, Zmartwychwtaniem, Mistrzem, Krolem, Wladca...!

    Nikt inny nie ma prawa stawiac sie w Jego miejscu i nauczac mnie, nikt inny nie jest mym Panem, nikt inny mnie na krzyzu nie nabyl, lecz tylko Jezus Chrystus.
    Nikt inny nie jest Oredownikiem, nikogo innego nie bede sluchala, bo znam mego Pana jest Nim Jezus Chrystus!

    Cala Biblia jest o Jezusie Chrystusie!
  • @al Assad 14:11:00
    Czego się czepiasz sukienkowych islamistów? W końcu zdecyduj się, czy noszenie sukienek przystoi facetom. Bo dla mnie każdy facet paradujący po ulicach w długich sukienkowych szatkach jest podejrzany.
    A już co do proroka - Pana Jezusa Chrystusa; może podasz jakieś cytaty z Pisma Świętego, w których by Pan Jezus zapowiadał jakiegoś Mahometa, czy Allaha?
  • @poldek34 17:40:56
    "Pana komentarze mają wartość "objawień pywatnych""

    A jakze inaczej mozna znac Zbawiciela, jesli nie osobiscie - prywatnie?

    Przeciez On jest Oblubiencem, a my nalezacy do Niego Jego Wybranka-Oblubienica, a Oblubienica zna swego Oblubienca osobiscie-prywatnie, jest Mu wierna, rozmawia z Nim BEZposrednio jak zona z mezem!
  • @Polonia 14:24:37
    Kobieto, nie czepiaj się literówek. Nie potrafisz rzeczowo dyskutować, to próbujesz odwracać uwagę od zasadniczych zagadnień? Przyjrzyj się błędom teologicznym janczarów Watykanu, albo chociaż ich błędom językowym.

    To teraz pokaż mi, gdzie w Bożym Słowie stoi, że jakiś papież będzie głową Kościoła?
  • @DelfInn 14:41:24
    ==kiedy się nad nim pochylisz, kiedy upadniesz na kolana, na twarz, na krzyż, wtedy ==

    Uważaj, żeby Ci drzazga nie weszła z tego krzyża.


    ==Nic a nic ani Ty, ani von Finov ani nikt z tej waszej czerwonej ferajny frajerów z nauki krzyża nie czerpiecie. Co za kołtuństwo...==

    Twoje określenie "nauki krzyża" w ustach Watykanisty są mało precyzyjne, nie przekonywujące. Właściwie, w zasadzie, z krzyża nie tyle płynie nauka, co zbawienie. Nauka płynie z Bożego Słowa.
    Tak więc, wnioskując na podstawie Twoich słów o nauce krzyża można powątpiewać o prawidłowym rozeznaniu zagadnienia krzyża.
    Aby nie dywagować nadaremno, może napiszesz coś o swoim zbawieniu, o nauce krzyża; jak pojmujesz tą naukę i co ci dało Twoje pojmowanie krzyża.

    A co do --czerwonej ferajny frajerów==. Nie bardzo rozumiem, o które wersety z Bożego Słowa Ci chodzi. Kogo Chrystus nazywał czerwoną ferajną frajerów?
  • @Polonia 14:59:02
    ==Łaskę zaś i dla siebie, i dla
    drugich zdobywa się pokorną modlitwą, umartwieniem
    i wiernością w spełnianiu swoich zwyczajnych,
    chociażby najpospolitszych obowiązków”
    (św. Maksymilian).==

    Bardzo oryginalna herezja heretyka.
    Szkoda, że nie znasz Bożego Słowa. Wtedy być wiedziała, że łaska jest za darmo.

    Ef.2,5-9 "i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni.
    6 Razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich - w Chrystusie Jezusie,
    7 aby w nadchodzących wiekach przemożne bogactwo Jego łaski wykazać na przykładzie dobroci względem nas, w Chrystusie Jezusie. 8 Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: 9 nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił."

    Bardzo ciekawy ten cytat Maksymiliana tzw. świętego. A tak naprawdę to heretyka w odniesieniu do Bożego Słowa. I takiego kościoła bronisz, takich heretyków - niby świętych, promujesz, propagując herezję o potrzebie zasłużenia się dla otrzymania czegoś z łaski.

    Z twoim pojmowaniem tekstów, to wracaj do podstawówki na lekcje j.polskiego.
    Żenada.
  • ------ i wylali dziecko z kąpielą -tak byli święci , że zapomnieli o życiu
    Autor Ignacy Krasicki
    Tytuł Bajki i przypowieści
    Data wydania 1856
    Wydawnictwo Kazimierz Józef Turowski
    Drukarz Karol Pollak
    Miejsce wydania Sanok

    XLIII. ŁAKOMY I ZAZDROŚNY.

    Porzuciwszy ojczyznę i żonę i dzieci,
    Szedł łakomy z zazdrośnym, Jowisz z nimi trzeci.

    Gdy kończyli wędrówkę, bożek im powiedział:
    Jestem Jowisz, i, żeby każdy o tem wiedział,
    Proście, o co chcecie; zadosyć uczynię
    Pierwszemu, a drugiemu w dwójnasób przyczynię. —
    Nie chce bydź pierwszym skąpy i stanął jak wryty,
    Nie chce mówić zazdrośny równie nieużyty.
    Nakoniec kiedy przeprzeć łakomcę nie może —
    Wyłup mi jedno oko, rzecze, wielki boże!
    Stało się. I co mieli zyskać w takiej dobie,
    Stracił jedno zazdrośny, a łakomy obie.
  • @von Finov 18:11:57
    Skoro nie wiesz czym jest nauka *z* krzyża, nie zabieraj głosu w przedmiocie chrześcijaństwa. Nie wiesz bowiem wówczas nic. To Ty atakujesz tutaj Kościół, a to ja Go bronię. Więc to Ty masz dać świadectwo Swojej praktyki wiary, a ja mam dać świadectwo wiary rozumienia. Ty jednak ani wiary nie masz, ani jej nawet na rozum swój brać nie chcesz. Jesteś tchórzem. Jesteś przeciętnym trollem. Bez wiary. Czerwonym do cna tak, jak był czerwony wydział SB zajmujący rozpieprzaniem Kościoła za konstytucyjnej komuny.

    @Administracja i Pan Ryszard Opara

    Skoro Państwo chcecie w tym serwisie walczyć o wyzwolenie Polski, o Polaków i Polki, skoro jest dla Państwa jasne, że jedynym oparciem w tej walce jest Kościół Katolicki, jakim prawem dajecie tutaj dostęp tego typu czerwonej hołocie, jak ów von Finov e tutti quanti? Jak się to Państwu w głowach i sercach bilansuje?
  • @bar-bara 17:42:35
    Doprawdy? Czy to Ten Sam, Który powiedział, że największe przykazanie jest "miłuj bliźniego swego, jak siebie samego"? To chyba niemożliwe, gdyż Ty wcale mnie nie miłujesz. Ani sióstr moich, ani braci moich - Kościoła Chrystusowego - nie miłujesz. Kto inny więc jest Twoim Panem. Powiedz mi jednak, jak to jest, gdy się nienawidzi, hm? Ja nie znam tego uczucia, lecz jest mi przykro ze względu na Ciebie.
  • @DelfInn 18:48:03
    Panstwo katolickie to Watykan.

    Polska nie jest panstwem katolickim, bo w Polsce mieszkaja ludzie roznych wyznan, a takze ateisci.

    Kazdy w Polsce ma prawo wyznawac i praktykowac taka religie jaka sam chce.

    Polska jest Polakow, a nie panstwem tylko dla katolikow.
  • @von Finov 18:31:03
    Herezja jest pojęciem, którego używa Kościół Powszechny w stosunku do każdego, kto sam, z własnej woli, jest odeń odstępcą. Więc jakiekolwiek używanie go przez osoby spoza Kościoła jest zwyczajnie kompromitacją.
  • @bar-bara 18:59:24
    Owszem, w Polsce mieszkają ludzie różnych wyznań. Ale to tylko dlatego, że Polacy są katolikami. W innym przypadku, nie byłoby żadnych wyznań. Tylko pod krzyżem - tylko pod Tym Znakiem - Polka jest Polką a Polak jest Polakiem.
  • @von Finov 17:51:03
    Zaś, gadanie o "błędach teologicznych" przez osobę spoza Kościoła to juz jest paranoja.
  • @DelfInn 18:54:28
    "Doprawdy? Czy to Ten Sam, Który powiedział, że największe przykazanie jest "miłuj bliźniego swego, jak siebie samego"? "
    ///


    " (36) Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest NAJWIEKSZE (megas) ?
    (37) On mu odpowiedział:
    Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem.
    (38) To jest NAJWIEKSZE (megas) I PIERWSZE (protos)Przykazanie.

    (39) DRUGIE (deuteros) podobne jest do niego:
    Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego." (Mat.22:36-39)

    http://interlinearbible.org/matthew/22-36.htm
    http://interlinearbible.org/matthew/22-36.htm
    http://interlinearbible.org/matthew/22-39.htm
  • ----------------------------------------
    http://www.youtube.com/watch?v=hO4jLOv_hJQ
  • @DelfInn 18:48:03
    zgłaszałem do administracji kilkukrotnie trolling kilku blogerów i dotąd żadnej reakcji.

    Być może istnienie takiej "publicystyki" jest tutaj pożądane i programowe.. ?
  • @DelfInn 19:03:51
    Napisales do von Finova:

    "Herezja jest pojęciem, którego używa Kościół Powszechny w stosunku do każdego, kto sam, z własnej woli, jest odeń odstępcą. Więc jakiekolwiek używanie go przez osoby spoza Kościoła jest zwyczajnie kompromitacją."
    ///

    Po raz kolejny wykazales sie slaba znajomoscia Biblii, bo slowo to jest biblijne, nie powstalo w KrK i KrK nie ma patentu na to slowo!

    "Herezja / (gr.) αἵρεσις (hairesis)..."
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Herezja

    Greckie slowo αἵρεσις- (hairesis) wystepuje w Biblii 9 razy.
    Zobacz co ono znaczy, od jakiego slowa pochodzi, kogo okreslano tym slowem i zobacz jak je w roznych przekladach Biblii przetlumaczono:
    http://biblesuite.com/greek/139.htm
    http://www.blueletterbible.org/lang/lexicon/lexicon.cfm?Strongs=G139&t=KJV
    http://www.biblia.info.pl/biblia.php
  • Autorze!
    Widzę, że istny kij w mrowisko!
  • Nie ma tego złego ...
    Gdy dokładniej się przyglądam treściom soboru widzę w nim również rodzaj leczniczej trucizny wstrzykniętej dla powstrzymania płynącego po organizmie jadu.

    Na pierwszy rzut oka ta iniekcja wydaje się szkodliwym i być może śmiertelnym ciosem nie lekiem. JEDNAK w szerszej perspektywie może być faktycznie jedynym i co ciekawsze skutecznym lekarstwem. Wiele wskazuje na to, że ostatecznie to nie kapłani ale właśnie wierni , katolicy będą toczyli bój o własny kościół, o wiarę i świętość. Przygotowanie tego pola jest pewnie nie zamierzonym przez inicjatorów i dosyć „dziwnym” skutkiem ich działań.

    Rzeczywiście wiele zapisów ociera się dosyć blisko o herezję i w ten sposób może w łatwy sposób zostać wykorzystanych do dezintegracji kościoła, a już na pewno do dezorientacji wiernych.

    Nie do pominięcia jest też fakt, że dla świadomych wiernych otwiera się RÓWNIE szerokie pole do działania w wielu dziedzinach. Liczne zapisy przez swoją fascynującą czasem wieloznaczność mogą stworzyć nowe inspirujące formy obrony wiary i kościoła przed wrogami zewnętrznymi i wewnętrznymi.

    Poddam pod rozwagę sprawę przyszłego potencjalnego działania antychrysta na Tronie Piotrowym i na prawie obowiązującym przed soborem i po. Pytam kiedy skutki dewastacji byłyby większe i w której formie prawa możliwości obrony są szersze ? Z mistycznego punktu widzenia również sprawa ta wygląda niezwykle.


    Oskarżanie katolików o światową powszechną deprawację WSZYSTKICH narodów i to za pomocą Soboru jest zwyczajnym idiotyzmem. Tym większym że robią to sami katolicy. Natomiast udawanie, że globalna demoralizacja i destrukcja wartości nie przyrasta w postępie geometrycznym jest głupotą. Stoi za nią nie Sobór ale duch czasu z reklamami , z konsumpcją z pogonią za plastykiem i krzemem za śmieciami i wszelkimi dostępnymi rozkoszami.
    Tu w Polsce są i wskazówki , i pouczenia i narzędzia do rozpoczęcia niezwykłej batalii . Dodam że bardzo mocnej duchowej batalii prowadzonej przez świeckich np. krucjata różańcowa czy krucjata koronkowa – a to dopiero początek.
  • @DelfInn 18:48:03
    ==Skoro nie wiesz czym jest nauka *z* krzyża, nie zabieraj głosu w przedmiocie chrześcijaństwa.==

    Jeżeli sam to wiesz, to wytłumacz to mnie, robaczkowi.

    Bo z tego co ja wiem, to:
    IKor.1,17-18 "Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża. 18 Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia."

    Gal.6,12-14 "O ludzkie to względy ubiegają się ci wszyscy, którzy was zmuszają do obrzezania; chcą mianowicie uniknąć prześladowania z powodu krzyża Chrystusowego. 13 Bo ci zwolennicy obrzezania zgoła się nie troszczą o zachowanie Prawa, a o wasze obrzezanie zabiegają tylko dlatego, by się móc pochwalić waszym ciałem. 14 Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata."

    Flp.3,18-19 "Wielu bowiem postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego, o których często wam mówiłem, a teraz mówię z płaczem. 19 Ich losem - zagłada, ich bogiem - brzuch, a chwała - w tym, czego winni się wstydzić. To ci, których dążenia są przyziemne."


    Jak widzisz, drogi Delfinie, nie chodzi o jakąś naukę wypływającą z krzyża jako takiego, ale chodzi konkretnie o krzyż Chrystusa.
    I jak się łatwo zorientować, nie chodzi o sam przedmiot przy pomocy którego dokonano mordu na Synu Bożym, ale o dzieło odkupieńcze, które dokonał Chrystus na krzyżu.
    Oczywiście w Kościele Rzymsko-katolickim przez wieki handlowano drewnianymi kawałkami rzekomego krzyża Chrystusa jako relikwiami.

    I teraz odpowiedz sobie, drogi Delfinie, jak to wg Ciebie jest z tym krzyżem Chrystusa?

    ==To Ty atakujesz tutaj Kościół==

    O jakim Kościele piszesz? Bo ja sam jestem Kościołem Chrystusa. Dlatego Twoje oskarżanie mnie o ataki na Kościół, to tak, jakbym miał atakować samego siebie.

    Jeżeli pisząc "Kościół" masz na myśli Kościół Rzymsko-katolicki, to jest to fałszywy, odstępczy od Bożego Słowa kościół.
    A że - biblijnie rzecz biorąc, Kościołem są ludzie, to ja nie jestem wrogiem żadnego członka KRk. Co najwyżej jestem wrogiem jego odstępstw od Bożego Słowa, a Rzymskich katolików kocham jako bliźnich.

    == Skoro Państwo chcecie w tym serwisie walczyć o wyzwolenie Polski, o Polaków i Polki, skoro jest dla Państwa jasne, że jedynym oparciem w tej walce jest Kościół Katolicki, jakim prawem dajecie tutaj dostęp tego typu czerwonej hołocie, jak ów von Finov e tutti quanti?==

    Jeśli chodzi o mnie, to nie jestem jakoś zaangażowany politycznie. Chociaż mieszkając na konkretnym obszarze wśród moich rodaków mam błogosławiące do nich nastawienie.
    Wierzę, że gdy Polacy odwrócą się od wszelkich odstępstw od Bożego Słowa, gdy zwrócą się ku Bogu, gdy nawrócą się do Pana Jezusa Chrystusa, to sprawy w Polsce zaczną się układać i porządkować w różnych wymiarach. A trwanie w odstępstwach od Bożego Słowa do których prowadzi Kościół Rzymsko-katolicki prowadzi do przekleństw nad tym narodem.
    Nawet przykład okresu międzywojennego, gdy Rzymscy-katolicy stanowili w Polsce tylko około 60%, to o ile było ich mniej, o tyle Polska lepiej się rozwijała niż obecnie pod wpływami 95% Rzymskich-katolików.
    O tym - czy oparciem, czy pijawką na ciele Polski był przez wieki Kościół Rzymsko-katolicki, świadczy historia.
    W tysiącletniej historii Polski Polacy przekazywali na rzecz Kościoła Rzymsko-katolickiego wiele majątków, które miały służyć rzekomo krzewieniu chrześcijaństwa jak i narodowi.
    A co robią z majątkami wyrwanymi narodowi współcześni włodarze Kościoła Rzymsko-katolickiego? Używają go na służbę Ewangelii, czy jak najszybciej rozsprzedają co otrzymali i gdzie trafiają te pieniądze?
    A jeżeli jeszcze nie sprzedali, to do czego służą sukienkowym te tysiące hektarów ziemi i setki budynków?
    Czy biedni, bezdomni mogą liczyć na przytulenie w olbrzymich posesjach, plebaniach, pałacach tzw. biskupów?

    Niech Bóg Cię błogosławi, biedny Delfinie!
  • @DelfInn 19:03:51
    ==Herezja jest pojęciem, którego używa Kościół Powszechny w stosunku do każdego, kto sam, z własnej woli, jest odeń odstępcą. Więc jakiekolwiek używanie go przez osoby spoza Kościoła jest zwyczajnie kompromitacją.==


    Za Wiki:
    "Herezja / (gr.) αἵρεσις (hairesis), łac. haeresis – pierwotne znaczenie: wybór, podział – błędna interpretacja twierdzeń wiary chrześcijańskiej, polegająca na wyodrębnieniu jakiegoś zagadnienia i przedstawieniu go w sposób, który przeciwstawia się całości nauczania wiary. Również nieprzyjmowanie jednego lub więcej twierdzeń, uznanych w Kościele za dogmat[1]. Pojęcie występujące w religii chrześcijańskiej[2] i sensu stricto, odnosi się tylko do sporów doktrynalnych w obrębie chrześcijaństwa. Podobne do chrześcijańskiej herezji zjawiska zdarzały się w obrębie innych wielkich religii, mając w nich jednak inne znaczenie, inny wymiar i inne skutki. Dlatego można je określać jako herezję tylko umownie, przez analogię. Dawniej odstępca od religii rzymskokatolickiej nazywany był kacerzem[3].


    Samo słowo herezja było znane już przed pojawieniem się chrześcijaństwa – rozumiano przez nie odrębną sektę religijną albo szkołę filozoficzną.

    W chrześcijaństwie od pierwszych wieków herezją określano wybiórczą interpretację prawd wiary, Pisma Świętego, symboli – eksponowanie jednych prawd i pomijanie innych. Wobec osób, które trwały przy swoim zdaniu wbrew opinii synodów i papieży, ogłaszano anatemę. Według definicji podanej przez Tomasza z Akwinu (1225-1274), herezja polega na odrzuceniu w mniejszej lub większej części depozytu wiary[potrzebne źródło] – nauki Kościoła na temat wiary i moralności, nie zaś kwestii liturgicznych, organizacyjnych itp. Definicję tę Tomasz sformułował w odniesieniu do Kościoła katolickiego, jednak pozostałe wyznania chrześcijańskie ujmują istotę herezji w sposób bardzo podobny."

    Jak łatwo się zorientować, pojęcie herezji nie odnosi się tylko i wyłącznie do sprzeciwiania się nauce Kościoła Rzymsko-katolickiego, który nie jest Kościołem chrześcijańskim, Chrystusowym, ale jest Kościołem Rzymsko-katolickim. Jak sama nazwa wskazuje

    Pojęcie herezji "było znane już przed pojawieniem się chrześcijaństwa – rozumiano przez nie odrębną sektę religijną albo szkołę filozoficzną."

    Tak więc herezją jest jakieś odstępstwo od czegoś obowiązującego.
    Tylko nie zawsze to, co jest najbardziej rozpowszechnione, jest dobre. Racja nie leży po stronie żadnego kościoła, tylko po stronie Boga.

    I jak łatwo się zorientować, herezją jest coś, co sprzeciwia się nauce chrześcijańskiej - Chrystusowej.
    Tak więc posługując się pojęciem herezji w stosunku Kościoła Rzymsko-katolickiego staram się precyzować, że tą herezją KRk są odstępstwa od Bożego Słowa.
    I heretykiem może być pojedynczy człowiek, ale heretyckim może być także nawet wielomilionowy kościół, jeżeli sprzeciwia się woli Boga objawionej w Bożym Słowie. Wtedy są to herezje biblijne - bo sprzeczne z Biblią, odstępcze od Biblii.

    Obawiam się, że i tak tego, drogi Delfinie, nie zrozumiesz.
  • @DelfInn 19:18:16
    Jestem członkiem Kościoła Pana Jezusa Chrystysa, ochrzczonym w wieku dorosłym poprzez całkowite zanurzenie, w rzece - za przykładem Chrystusa, i w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.


    ==Zaś, gadanie o "błędach teologicznych" przez osobę spoza Kościoła to juz jest paranoja.==

    Największą paranoją jest to, że Chrystusowcy z poza Kościoła Rzymsko-katolickiego lepiej znają odstępstwa tego kościołaod Bożego Słowa niż sami funkcjinariusze i członkowie tego kościoła.
  • @DelfInn 10:32:09
    Jak to?
    Przecież wg właśnie Vaticanum II, mamy być tolerancyjni i otwarci!
    Dopiero Bendykt XVI przypomniał, że szacunek dla ludzi innej wiary nie oznacza AKCEPTACJI, bo tylko wiara KATOLICKA jest jedyną, prawdziwą, pochodzącą wprost od Boga!!!
    Nie zapominajmy o tym!!!
  • @sceptyk 02:00:50
    Jezus powiedział:
    "Ja jestem prawdą, i drogą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca, jak tylko przeze mnie."
  • Vaticanum II Krok we właściwym kierunku.
    Aby dobrze zrozumieć znaczenie II Soboru Watykańskiego trzeba cofnąć się do roku 1870 kiedy to zawieszone zostały obrady Pierwszego Vaticanum. Pokazały one, i udokumentowały na zawsze, obraz Kościoła Katolickiego w drugiej połowie 19. wieku z całą jego archaiczną i absurdalną dogmatyką. Widzimy zaskorupiałą w swojej na poły średniowiecznej postaci, ale już bez możliwości zastosowania rygoru przymusu Hierarchię, zmagającą się z zalewem modernistycznych prądów otaczającej Ją rzeczywistości. To co najbardziej szokuje dzisiejszego Katolika, nie mówiąc już o ludziach obojętnych, to skrajnie anachroniczna, fanatyczna retoryka w bolesny sposób nie przystająca do współczesnego świata. Jak wielki jest to rozziew zobaczy tylko ten kto pozna tamte pożółkłe już dokumenty. Tylko wtedy można rzeczowo komentować II Sobór Watykański, jego błędy i osiągnięcia.
    Kto nie chce jechać do Rzymu i grzebać w przepastnych archiwach, ten może nie ruszając się zza biurka, kilkoma kliknięciami klawiatury otworzyć sobie przed oczami tamten dawno miniony świat. Naprawdę zachęcam.
  • @wacieńka 10:30:33
    Zadaniem Kościoła jest: Zachować niezmieniony Depozyt Wiary, czyli treść objawień Jezusa i wcześniejszych.

    Kościół nie jest:
    1. Partią zmuszona walczyć o popularność
    2. Organizacja wojskową zmuszona do skutecznej walki z przeciwnikami
    3. Marketem zmuszonym do walki o klientów wszelkimi metodami
    4. Producentem zmuszonym do stałej modernizacji swojego produktu.
  • ------ i biedna Polska
    http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/bolesny-sekret-sypialni-katarzyny,1,5323205,kiosk-wiadomosc.html
  • @Jacek 12:09:09
    Panie Jacku, gdzie się nie obejrzeć, to Wasze filozofia jest oparta na bzdurnych założeniach. Proszę przeczytać sobie fragment z listu do Filipian, a szczególnie to ostatnie zdanie:

    Flp 1,14-18 a większość braci w Panu nabrała otuchy z powodu więzów moich i zaczęła z większą śmiałością, bez bojaźni, głosić Słowo Boże. Niektórzy wprawdzie głoszą Chrystusa z zazdrości i przekory, inni natomiast w dobrej myśli; jedni z miłości, wiedząc, że jestem tu, aby bronić ewangelii, drudzy zaś głoszą Chrystusa z kłótliwości, nieszczerze, sądząc, że wzmogą przez to ucisk więzów moich. Lecz o co chodzi? Byle tylko wszelkimi sposobami Chrystus był zwiastowany, czy obłudnie, czy szczerze, z tego się raduję i radować będę;

    Jak widać, to najważniejsi dla Boga są ludzie, ich zbliżenie do Niego samego, a nie liturgia. Jakby w Afryce trzymano się kurczowo waszych bzdurnych założeń, to nie byłoby tam chrześcijaństwa w ogóle. A tak jest. A liturgia odbiega od naszej - i to znacznie. Kiedyś słyszałem, że jakiś święty o mały włos nie nawrócił Chin. Niestety nie udało się, bo jakiś dostojnik kościelny zdecydował, że nie można zmieniać liturgii pod kątem tamtejszych zwyczajów i kultury.
  • @rip LunarBird CLH 23:55:22
    @rip LunarBird CLH 23:55:22
    ""To Benedykt XVI stwierdził, że orzeczenia Vaticanum II nie mają statusu nieomylności ponieważ nie orzekano na nim o dogmatach wiary. Co za tym idzie to właśnie Benedykt XVI stanął w obronie katolików krytykujących orzeczenia Vaticanum II, których moderniści oskarżali wręcz o herezję. Nie ma obowiązku zgadzać się z orzeczeniami Soboru Watykańskiego Drugiego.""

    To zbyt duże uproszczenie i błędne. Bo przecież jeśli kwestionować Sobór, to także nie ma obowiązku przestrzegać Bulle papieskie i konstytucje nie orzekające o dogmatach wiary.

    Wyobraźmy więc sobie, że wszyscy tak traktują owe dokumenty, a więc dowolnie.. . Grozi to totalnym haosem i rozwaleniem od wewnątrz jedności Kościoła.

    Bo przecież jeśli negować Konstytucje Soborowe, to można negować wszystkie aż do pierwszego Soboru.
  • @grzesiekZ 13:22:13
    Dodam jeszcze kilka fragmentów biblijnych ukazujące prawdziwe przesłanie Ewangelii:

    Zwróćmy uwagę, na to, co miało miejsce po nawróceniu pogan. Apostołowie dali im zalecenia ograniczone do minimum, aby nie robić im trudności w nawróceniu do Boga. Ograniczyl się do zakazów tych praktyk, które powodują zgorszenie wobec różnych społeczności chrześcijańskich i żydowskich:

    Dz 15,19n
    19 Dlatego sądzę, że nie należy czynić trudności tam spośród pogan, którzy nawracają się do Boga,
    20 Ale polecić im, żeby się wstrzymywali od rzeczy splugawionych przez bałwany, od nierządu, od tego, co zadławione, i od krwi.

    I taka powinna być praktyka kościoła - zdobywanie wiernych, stopniowe wdrażanie w chrześcijaństwo, bo to ludzie są ważni, a nie praktyki religijne, ich forma, tradycja itp. Jeden z tekstów liturgii głosi, że nasza chwała nic Mu nie dodaje, bo On sam jest pełnią, a jedynie przyczynia się ona do naszego zbawienia. Bogu nie zależy na tym, jak będziemy sprawować mszę, jakiej tradycji będziemy się trzymać, ale zależy mu na nas. Jest was może z 1% i jesteście niezadowoleni z modernizmu, ale jakby było po Waszemu, to tych niezadowolonych mogłoby być z kilkadziesiąt procent. I oni nie wiadomo, czy by nie przeszli do innych wyznań, to w tamtej atmosferze odnajdywaliby Boga. Myślicie, że mało jest ludzi niezadowolonych z tego, że Kościół Katolicki jest zacofany, brak w nim modernizmu, a u protestantów te spotkania aż tętnią życiem?



    Spójrzmy jeszcze na inny fragment, który pokazuje, że Królestwo Boże to nie przede wszystkim ustalone zwyczaje, ale coś więcej. Parafrazując, to Królestwo Boże to nie liturgia, tradycja trydencka, ale sprawiedliwość, miłość itp. Oczywiście, tamte rzeczy też są bardzo ważne, ale Wasz błąd polega na tym, że dla Was jest to na pierwszym miejscu, a jak ktoś od tego odstępuje, to jest odszczepieńcem i zostanie potępiony.

    Rz 14,14-21
    14 Wiem i jestem przekonany w Panu Jezusie, że nie ma niczego, co by samo w sobie było nieczyste; nieczyste jest jedynie dla tego, kto je za nieczyste uważa.
    15 Jeżeli zaś z powodu pokarmu trapi się twój brat, to już nie postępujesz zgodnie z miłością; nie zatracaj przez swój pokarm tego, za którego Chrystus umarł.
    16 Niechże tedy to, co jest dobrem waszym, nie będzie powodem do bluźnierstwa.
    17 Albowiem Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, lecz sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym.
    18 Bo kto w tym służy Chrystusowi, miły jest Bogu i przyjemny ludziom.
    19 Dążmy więc do tego, co służy ku pokojowi i ku wzajemnemu zbudowaniu.
    20 Dla pokarmu nie niszcz dzieła Bożego. Wszystko wprawdzie jest czyste, ale staje się złem dla człowieka, który przez jedzenie daje zgorszenie.
    21 Dobrze jest nie jeść mięsa i nie pić wina ani nic takiego, co by twego brata przyprawiło o upadek.

    Więc reasumując, to że modernizm jest czymś złym, jest niczym nie potwierdzone, niż Waszym pobożnym życzeniem. Jak kościół coś ustala, to ma prawo to zmieniać. I tak się stało na SW II.
  • @grzesiekZ 15:31:48
    Ręce opadają.
    Nie chodzi nam o to, że musi być łacina, ale o to, aby ksiądz nie stał tyłem do Ciała Chrystusa w tabernakulum.
    Nie chodzi nam o to, że dopuszcza się zabawy w "Ostatnią wieczerzę", bo tak określić trzeba neokatechumenat, ale o to, że proboszcz powiada: "Msza po łacinie, to jest coś wstrętnego"

    Wszelkie wypaczenia liturgii i prawd wiary mają u hierarchii pierwszeństwo przed tymi, którzy chcą tylko kontynuować stare formy i treści.

    Niech sobie robią co chcą, jeśli uważają, że "Bóg tak chce", ale niech nie prześladują tych, których jedyną winą jest coś co powinni oceniać jako "opóźnienie w rozwoju". Ale nie, oni w nich właśnie widzą największego wroga.

    WYJAŚNIJ TO JEDNO TYLKO:

    DLACZEGO?

    Kiedyś biskup w naszej katedrze siadywał przy najniższych stopniach ołtarza, ale bokiem do niego. Pod wielkim baldachimem.
    Teraz jego krzesło (znacznie skromniejsze) stoi na najwyższym stopniu tyłem do tabernakulum. Siada tam sobie każdy z celebransów.
    Jakim prawem zaszła taka zmiana? Nie znam logicznego wyjaśnienia i choć pytałem wielu nie usłyszałem.
    Wygląda na, że się z Chrystusem tak "zakumplowali", że mogą.
    Ja też mam kolegów, ale zapraszając ich w gości nie siadam do nich tyłem. To jest chyba coś innego, nie koleżeństwo.

    Ja widzę w tym brak wiary.
    A Wy teolodzy nowocześni co widzicie?

    To dla nich był cud Eucharystyczny w Sokółce, ale jednak nie dotarło.

    Argumentujecie, że dzięki przemianom liturgii wchodzą do Kościoła nowi wierni, lecz przecież nowoczesny ekumenizm czegoś takiego zabrania wręcz. Każdy ma pozostać w swojej religii, bo przecież każda jest drogą do Boga - nauczają teraz misjonarze.

    Taki nowoczesny rysunek widziałem: Dwóch gości maszeruje po chmurkach i rozmawiają:
    - Za co się tu dostałeś?
    - Nie chciałem pocałować Koranu i mnie zabili. A Ty?
    - Ciekawe, bo ja pocałowałem i też tu jestem.

    Postęp i elastyczność.
  • Smród zza kulis SVII sięga aż pod niebiosa.
    Dlaczego niedawno jeszcze potępiani teologowie, przez niedawno zmarłego papieża, teraz stają się tzw. "ekspertami" i decydują o kierunkach doktryny katolickiej tworząc dokumenty SVII?
    Pytam tylko retorycznie.
  • Zainteresujcie się otoczeniem w którym dojrzewał do papiestwa
    biskup Angelo Giuseppe Roncalli.
    Gdzie sprawował posługę biskupią, jakie były jego przyjaźnie i kto był jego mistrzem.
    Zaiste porażająca wiedza.
  • @rip LunarBird CLH 16:24:45
    ""Zmanipulowałeś moje słowa. Nie napisałem nic o NEGOWANIU Vaticanum II w sensie nie przestrzegania jego zaleceń. Napisałem o KRYTYKOWANIU. To dwie różne rzeczy.""

    Napisał Pan:

    ""Nie ma obowiązku zgadzać się z orzeczeniami Soboru Watykańskiego Drugiego.""

    A jakiż to powód może mieć Katolik aby nie akceptować postanowień kolegium Kardynałów i Biskupów?

    ""Jest zasadnicza różnica pomiędzy orzeczeniami vaticanum II które można krytykować.""

    Oczywiście, że można. Jednak co innego krytyka a co innego brak akceptacji albo brak zgody. Powiem wprost, albo szanujemy reguły gry albo robimy podział w Kościele. Lefebryści przekroczyli granicę krytyki. Nie przestrzegają zasad gry, idą na rozłam w Kościele. Bo, trzeba być idiotą aby sądzić, że Kościół unieważni jeden z Soborów. A ponieważ nie wierzę aby Lefebryści byli idiotami, przypuszczam że idą na konfrontację w Kościołem.

    Pozdrawiam.
  • @Jacek 16:45:16
    Postęp i elastyczność.

    W maju byłam na uroczystości I Komuni Świętej.

    Przed mszą, wewnątrz Kościoła rejwach jak w cyrku, głośne rozmowy, śmiechy, flesze. Nie inaczej podczas mszy. Spacerujący po Kościele goście i rodzice. Podczas Konsekracji również.

    Ponieważ maj więc większość kobiet z biustami na wierzchu, przechadzająca się na wysokich, stukających obcasach w tę i spowrotem. Kilka Pań robiło to z upodobaniem kilkakrotnie - dom wariatów!

    Genaralnie, głośno i rozrywkowo jak w nocnej knajpie trzeciej kategorii.

    Potem księża złapali mikrofony i zaczął się SHOW!!!. Konwersacje z dziećmi, dowcipasy z długą brodą, czysta rozrywka!

    Zero możliwości uczestniczenia we mszy. Nie słyszałam własnych myśli. Pierwszy raz przeżyłam coś tak wstrząsającego. Zrobię wszystko aby ten pierwszy raz był ostatnim.

    Ale co ja tu gadam, ... tradycjonaliści to jacyś dziwni są, modlić im się w Kościele zachciewa. Toż to takie staroświeckie!
  • @grzesiekZ 10:14:18
    Cytaty z Waszeci i odpowiedzi:

    1. Panie Jacku, głupoty Pan piszesz, aż żal tyłek ściska.

    Nic nie piszę ja, ja tylko zacytowałem biskupa i kilku innych kapłanów

    2. Przygotowuję się do napisania repliki (będzie to głównie w kontekście pana maruchy).

    Jak się już Pan przygotujesz to napisz. Z zaciekawieniem oczekujemy. Bądź tylko taki dobry i czytaj teksty źródłowe, teksty Bractwa Świętego Piusa X, a nie tylko to, co kto inny o nich usłyszał od kogoś innego.

    3. Niestety to sam jeden wielki bełkot, to co tutaj znalazłem.

    Jak to niestety? Bełkot się załatwia w parę minut, bez przygotowania. Ciesz się Pan, że Ci łatwo pójdzie.

    4. Pobożne życzenia, że utraciła na tym liturgia.

    Nie rozumiem tego zdania

    5. Otóż Panie Jacku - zawsze znajdą się tacy, którym pewne decyzje będą się nie podobać.

    Zgadzam się w 125 %

    6. Lefebryści do katolików to są proporcje chyba jak 1/100.

    A. Lefebryści to katolicy tylko trochę zacofani. Nie rozumieją wartości niektórych zdobyczy SW II. Trzeba im pomagać, tłumaczyć, a nie krzyczeć na nich. Gdzież miłosierdzie?

    B. We Francji praktykuje 3 % ludności z czego połowa chodzi do kościołów Bractwa Świętego Piusa X.

    C. Od kiedy to słuszność sądu zależy od ilości popierających?
    cytuję: "Jedzmy g..... , miliony much nie mogą się mylić!!"
    Nie zgadam się z osobą zacytowaną. To co napisałem w B. ma pokazać, że Bractwo jest szansą na naprawę Kościoła.

    Pod adresem http://www.ospn.opole.pl/?p=art&id=677 jest fajny cytat z Ziemkiewicza wyjaśniający dlaczego "zdobycze" SW II nie są zdobyczami. No przynajmniej dla niektórych.
  • @Jacek 18:01:16
    Zakończenie celebracji NFRR w Opolu
    Na polecenie Władz Zakonnych zostałem przeniesiony z klasztoru w Opolu do klasztoru w Górkach Wielkich. Msze święte w NFRR w Opolu (Klasztor Franciszkanów)zostają zakończone.
    Dziękuję ministrantom za posługę podczas celebracji. Niech dobry Bóg błogosławi.
    Pax et Bonum.

    http://kubogu.blogspot.com/2011/11/zakonczenie-celebracji-w-nfrr.html

    Przykład posoborowej tolerancji.
  • @wieniawski 17:47:15
    To, na co zwraca Pan uwagę przy okazji I Komunii Świętej nie dotyczy wskazań soborowych ale realizacji ich w praktyce.

    A w praktyka tej parafii wychodzi, jak wychodzi.. .
  • @Jacek 18:24:02
    O ile mi wiadomo w Opolu jest Kapelan Tradycjonalistów przy Kościele św.Sebastiana. Cieszący się bardzo dobrą opinią wśród duchowieństwa i wiernych.

    Link cytowany zawiera tytuł sugerujący, że to koniec możliwości uczestniczenia we Mszy Św. odprawianej w rycie Trydenckim w mieście Opolu. A więc lekko mijasz się z prawdą.. - mówiąc delikatnie.

    Druga rzecz.
    Przenosiny w Zakonach "chleb powszedni" - dziwi mnie więc, traktowanie "polityki personalnej" Zakonu Franciszkanów w kategoriach niechęci wobec Rytu Trydenckiego - naciąganie faktów pod własną tezę.

    Czy musisz naginać fakty?
  • @poldek34 18:28:42
    Ale niestety taka praktyka jest praktyka powszechną. Natomiast pisze się tu o niej z tego powodu, że mogło do niej dojść w wyniku ogłoszonego na SW II Aggiornamento http://portalwiedzy.onet.pl/17169,,,,aggiornamento,haslo.html

    Jak widać każdy o tym wie, a tylko Panu przyszło do głowy udawać, że nie wie o co chodzi.

    Dla jasności: Nie tylko w Bractwie, ale nawet w czasie Mszy Trydenckiej takie rzeczy miejsca nie mają.
  • @Jacek 18:40:13
    Aggiornamento dzieje się przez wieki Chrześcijaństwa. Gdyż jeśli patrzeć na rozwój liturgii Kościoła nieustannie dochodzi do zmian. Również etap Trydencki jest jednym z elementów tychże zmian.

    W ogóle ja nie wykluczam, że dojdzie do zmian - one są pewne jak sąd ostateczny. Ale najważniejsze jest aby z żadnego elementu zmian( form zmiennych ) nie czynić dogmatu.

    Sobór Watykański II i Konstytucja o Liturgii podaje istotę rzeczy, która może być na różne sposoby realizowana w ramach oczywiście decyzji poszczególnych Episkopatów. Stąd jeśli dochodzi do jakichś patologii, to tylko dlatego, że jacyś Duchowni nie "płoną" szczególną żarliwością duchową.. .

    NIestety, żarliwości duchowej nie można zastąpić kazuistyką.. . Więc potrzebna jest dobra wola.

    Jeśli zaś już chcesz dyskutować o wyższości jednego rytu nad drugim, to przestudiuj życie liturgiczne wiernych po Trydencie. Właśnie w tymże czasie gdy ów ryt pod karą ekskomuniki wdrażano.

    Mimo piękna formalnego, ten ryt nie przybliżał wiernych do świętych tajemnic a nawet ich oddalał.. . Stąd pojawiła się konieczność powrotu do źródeł: czasy ruchu liturgicznego i Sobor. Wat. II.

    Czy WatII wystarczy na wieczność i będzie konieczność zmian? Zapewne tak - tak to na przestrzeni 2000 lat istnienia Kościoła się dzieje.
  • @Jacek 18:40:13
    ""Dla jasności: Nie tylko w Bractwie, ale nawet w czasie Mszy Trydenckiej takie rzeczy miejsca nie mają.""

    Czy Ty sądzisz, że jedynym miejscem na całym świecie, w jakim odbywa się piękna liturgia jest Bractwo? Bo takie odnoszę wrażenie.

    Chrystus jest obecny na każdej Mszy św. A korzysta z niej ten człowiek, który gotowy jest bardzej kochać, a nie częściej klękać.. .
  • @poldek34 18:38:37
    To jest sprawa sprzed ponad roku. Wtedy skończyły się msze trydenckie w kościele franciszkanów. Czytaj datę na stronie do której link podaję.
    Niczego nie naginam, podaję tylko przykład jak traktuje się kapłanów odprawiających w tym rycie. Jak bardzo hierarchia kocha Tradycję Kościoła.
    Jeśli chcesz wiedzieć o kogo chodzi, zapytaj księdza Sebastiana, kto go uczył tridentiny. Ten kapłan włożył wiele wysiłku w te przygotowania, a zapłatą było przeniesienie do malutkiego klasztoru na granicy. Przeniesienie odbyło się w listopadzie, a normalny okres przenosin jest w wakacje lub zaraz po nich.

    Wszystko to miało miejsce po motu proprio zezwalającym na odprawianie tej mszy bez pytania o to biskupa.

    Czy zdajesz sobie sprawę czyjego interesu bronisz?
  • @Jacek 21:20:37
    Jesteś jak ten proboszcz, który zabronił Komunii na klęcząco przez dwa miesiące za karę, bo w parafii pokazały się jakieś ulotki.
  • @Jacek 16:45:16
    //Nie chodzi nam o to, że musi być łacina, ale o to, aby ksiądz nie stał tyłem do Ciała Chrystusa w tabernakulum.//

    - Czy to na prawdę taki śmiertelny grzech i takie zgorszenie, żeby rozwalać obecny Kościół? Msza jest pewną rzeczywistością przepełnioną symboliką. Właśnie podczas niej obecność Chrystusa jest na ołtarzu. Dobrze mówię, czy coś pokręciłem?

    // o to, że proboszcz powiada: "Msza po łacinie, to jest coś wstrętnego"//

    - To może skupmy się na naciskach, aby wyedukować proboszczów, aby tak nie mówili. Ja nie znam takiego. Jestem zwolennikiem, aby w każdym kościele w każdą niedzielę była obowiązkowo jedna msza w rycie trydenckim - ze względu na Was, którzy potrzebujecie tej formy, aby lepiej przeżywać tę pamiątkę. Jeśli na tym byście się skoncentrowali, to stanę za Wami murem i dołączę się do Waszych postulatów i podpiszę się pod tym dwiema rękami, bo to jest na prawdę potrzebne! Natomiast mam wrażenie, że Wy chcecie całkowicie przekreślić to, co zostało wprowadzone po SVII. Zrozumcie, że ludzie są różni i jedni potrzebują takiej formy, a inni lepiej odnajdują się w innej formie.

    //Wszelkie wypaczenia liturgii i prawd wiary mają u hierarchii pierwszeństwo przed tymi, którzy chcą tylko kontynuować stare formy i treści.//

    - Macie prawo chcieć kontynuować stare formy i treści. Pod tym względem popieram Was. Lecz nie walczcie z obecną formą, bo tak się składa, że cała masa ludzi lepiej odnajduje się w formach, które nadążają za nauką i zmieniającą się kulturą. Zwróć uwagę na to, że są kapłani, którzy nawracają młodych ludzi, którzy są pogrążeni w niewłaściwych wartościach, zasłuchani w muzyce heavy metalowej. Dla nich sprawuje się msze z pogwałceniem wszelkich możliwych kanonów. Ale lepsze jest to, niżby mieli wrócić do narkotyków, rozwiązłości, alkoholu itp., a tak oni nawracają się do Boga.

    //Niech sobie robią co chcą, jeśli uważają, że "Bóg tak chce", ale niech nie prześladują tych, których jedyną winą jest coś co powinni oceniać jako "opóźnienie w rozwoju". Ale nie, oni w nich właśnie widzą największego wroga. //

    - Czyżby? Czy to my Was prześladujemy? Może nie znam wszystkich realiów, w każdym razie jestem wk**ny np. na gajowego maruchę, który wyzywa nas od katolemingów, matołów, a JPII od antypapieży i sprowadza do roli antychrystów. Nim się niedługo zajmę. Nie mniej jednak, jeżeli Wasza aktywność się sprowadza, aby umożliwić Wam obecność na mszach w starym rycie, to ok - nic do Was nie mam. Jeśli jednak walczycie z obecną formą liturgii nazywając ją złą, to nie dziw się, że się czepiam.

    //Argumentujecie, że dzięki przemianom liturgii wchodzą do Kościoła nowi wierni, lecz przecież nowoczesny ekumenizm czegoś takiego zabrania wręcz. Każdy ma pozostać w swojej religii, bo przecież każda jest drogą do Boga - nauczają teraz misjonarze.//

    - Zaznaczam, że ekumenizm jest między chrześcijanami, a jeśli chodzi o inne wyznania, to jest to dialog. Niestety mentalność ludzka jest taka, że same wykazanie argumentów nie wystarcza, jeśli ktoś wyrósł w danej wierze. Jakby była znana inna droga nawrócenia, to może by się ją stosowało. Jeśli papież ma do wyboru - albo dialog bez nawracania, albo zupełnie nic po za niezgodą, to może wolał wybrać to pierwsze...

    //Taki nowoczesny rysunek widziałem: Dwóch gości maszeruje po chmurkach i rozmawiają:
    - Za co się tu dostałeś?
    - Nie chciałem pocałować Koranu i mnie zabili. A Ty?
    - Ciekawe, bo ja pocałowałem i też tu jestem.//
    -----------------------

    - Wyraźna aluzja do JPII. Otóż jeden odmówił pocałowania koranu jako akt uznania tej islamu i zaparcia się chrześcijaństwa, a drugi ucałował ze względu na szacunek do tej księgi i wyznawców, oraz życzliwe nastawienie do ich wiary.

    Stary Testament z jednej strony mówi "nie zabijaj", a innym razem mówi "zabij", "ukamienuj". Za jednym zabijaniem stoi nienawiść i chęć zemsty, a za drugim stoi egzekwowanie poszanowania Bożego prawa. W Apokalipsie raz mamy "nie kłaniaj mi się, Bogu oddaj cześć" (Ap 19,10), a innym razem że przyjdą ci z synagogi szatana, upadną ci do nóg i oddadzą ci pokłon i poznają, że ja cię umiłowałem (Ap 3,9). I tutaj mamy kłanianie się i tutaj kłanianie się, ale za jednym ukłonem stoi coś innego, niż za drugim.
  • @Jacek 18:01:16
    //Nic nie piszę ja, ja tylko zacytowałem biskupa i kilku innych kapłanów//

    - Jak Pan to piszesz, to:
    a) utożsamiasz się Pan z treścią wybiórczo (wówczas powinno się zaznaczyć, z czym się zgadza, a z czym nie).
    b) Utożsamiasz się Pan z tą treścią w całości
    c) dajesz Pan ten tekst czytelnikom na pożarcie (to chyba akurat odpada)
    d) publikuje się jako informację, ciekawostkę (to też odpada, bo my znamy Pańskie poglądy, a tekst nie jest żadną ciekawostką, ani konkretną informacją, tylko wyraźnymi zarzutami).

    Może są jeszcze jakieś inne możliwości, ale to nie istotne.

    //A. Lefebryści to katolicy tylko trochę zacofani. Nie rozumieją wartości niektórych zdobyczy SW II. Trzeba im pomagać, tłumaczyć, a nie krzyczeć na nich. Gdzież miłosierdzie?//

    - Panie Jacku, ja jestem do nich życzliwie nastawiony. Reaguję jedynie na ich bezpardonowy atak na naszych papieży... Co do zacofania - ja bym tego tak nie nazwał! To nie o zacofanie chodzi !!!

    //C. Od kiedy to słuszność sądu zależy od ilości popierających?//

    - Nie, broń boże... Nie o to chodziło. Prawda nie zależy od przekonania większości, ale forma sprawowania liturgii nie jest żadną prawdą, którą mamy poszukiwać. To są pewne ustalenia porządkowe, pewnej formy, pewnego porządku. O ile prędkość światła nie jest kwestią jakiegoś widzimisię większości, o tyle ilość światła w pomieszczeniu powinna być uwarunkowana od preferencji tejże większości.

    //4. Pobożne życzenia, że utraciła na tym liturgia.
    Nie rozumiem tego zdania//

    - Przepraszam, w pośpiechu pisałem, źle się wysłowiłem. Chyba chodziło o to, że sam fakt, iż utraciła na tym liturgia jest niczym innym, jak tylko pobożnym życzeniem lefebrystów. Inaczej mówiąc, to że im się tak wydaje, że na tym utraciła liturgia nie jest na niczym innym oparte, jak na ich własnym mniemaniu.
  • @Jacek 21:20:37
    ""Niczego nie naginam, podaję tylko przykład jak traktuje się kapłanów odprawiających w tym rycie.""

    Przenosiny to, coś normalnego w zakonach czynnych, takich jak np. Dominikanie, Franciszkanie, Jezuici, itp.
    Proszę więc nie dorabiać martyrologii czemuś co jest życiem codziennym w zakonach i nawet dla księży diecezjalnych.

    W mojej parafii pracuje Ksiądz, który 8 lat był w ziemi świętej - rozpoczął tam doktorat. Przeniesiono go w trybie pilnym do mojej parafii bo była nagła potrzeba.
    I co, ma to być dowód na to, że doktoranci studiujący w Jerozolimie są poddani szykanom przez ordynariusza opolskiego?
  • ...
    chciałbym coś pokazać:

    http://www.youtube.com/watch?v=M2cv4udeNlQ

    Jedni będą się oburzać i spalą tych ludzi w piekle za złamanie wszelkich możliwych kanonów, a ja uważam, że w tym jest piękno i dobro. Nie blokujmy tego, bo właśnie w tym też jest jakaś nadzieja, że przyjdą tam niektórzy młodzi ludzie, którzy mają jakieś opory właśnie z tego względu, że kościół kojarzą z zacofaniem, nudą, obleśnymi organistami i klepaniem przez babcie różańców. Dzięki temu może przyjdą zaciekawieni, odnajdą Boga i tu zostaną. Bo jak nie trafią do nas, to niestety... świat oferuje im swoje kolorowe atrakcje i to właśnie one mogą zostać wybrane. Święty Augustyn ponoć też z początku nie przychodził do kościoła z powodów wyłącznie religijnych...
  • @grzesiekZ 23:52:19
    Podchodząc do tego wg zasad ogólnych, psalm responsoryjny może być tylko solo, bez akompaniamentu podczas zwrotek.
    Co do warstwy instrumentalnej: zarówno fortepian/piano, perkusja, gitara elektryczna to instrumenty wykluczone z użycia w Liturgii.

    Jednak.. ,

    - możliwe jest odstępstwo od tych zasad w szczególnych przypadkach. O tym decyduje ordynariusz miejsca.

    Powyższe możliwości dał Sobór Watykański II. A więc dopuścił możliwość stosowania innych stylów muzycznych w Liturgii dla grup duszpasterskich. Np. Neokatechumenat ma swoje pieśni, Oaza swoje, DA swoje, chóry parafialne swoje.. . Każda wspólnota posługuje się innym stylem muzycznym.

    Od kilku dobrych lat powraca Chorał do łask:

    http://youtu.be/3Q9HkEWWyM4
  • @poldek34 22:21:13
    Tak czytam te wasze Rzymskich-katolików wypociny, sprzeczki, kłótnie i przypominają mi się słowa Chrystusa: Mt.12,25 "Jezus, znając ich myśli, rzekł do nich: "Każde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, się nie ostoi."

    Jest też taki ciekawy fragment w Efezjan, który mówi o maksymalnym poziomie dojrzałości, jaki może osiągnąć pojedynczy Chrystusowiec, Kościół Chrystusowy: Ef.4,11-16 "I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami 12 dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi, celem budowania Ciała Chrystusowego, 13 aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa. 14 [Chodzi o to], abyśmy już nie byli dziećmi, którymi miotają fale i porusza każdy powiew nauki, na skutek oszustwa ze strony ludzi i przebiegłości w sprowadzaniu na manowce fałszu. 15 Natomiast żyjąc prawdziwie w miłości sprawmy, by wszystko rosło ku Temu, który jest Głową - ku Chrystusowi. 16 Z Niego całe Ciało - zespalane i utrzymywane w łączności dzięki całej więzi umacniającej każdy z członków stosownie do jego miary - przyczynia sobie wzrostu dla budowania siebie w miłości. "

    Widzicie w Kościele Rzymsko-katolickim zróżnicowanie posługujących braci i siostry w zależności od powołania przez Boga do posługi jako apostołów, proroków, ewangelistów, pasterzy - pastorów, nauczycieli?
    Bo ja widzę zawodowych funkcjonariuszy serwujących powtarzane w nieskończoność prawie identyczne religijne przedstawienia.
    Członkowie tego tzw. kościoła nie przychodzą do kościoła na zgromadzenia żeby się także uczyć i dojrzewać do różnorodnego, specyficznego posługiwania, ale mają odstać, odklęczeć, odśpiewać co swoje, wrzucić do koszyczka i do domu.

    A co z jednością wiary?
    Można by pomyśleć, że na tej zakładce kłócą się innowiercy z Rzymskimi-katolikami. Ale tutaj brak jest jedności wiary pomiędzy samymi członkami. Czemu mający jeden katechizm, te same dogmaty, tak wiele świętych wyniesionych na ołtarze, tak wspaniale przebranych dostojników kościelnych, tyle sakramentów, tyle sanktuariów i miejsc kultowych, tyle wyższych uczelni... tyle,... tyle,... wśród zarówno hierarchii jak i laikatu brak jest jedności.
    A teraz przypatrzmy się dla odmiany tym kilku innowiercom, zdeklarowanym żyć z Bogiem tylko w oparciu o Pismo Święte; jakoś dziwnie pomiędzy nimi nie ma nawet 5% tych sprzecznych wymian zdań, jakie to kłótnie są pomiędzy Rzymskimi-katolikami.

    "jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego"

    Kilka dni temu słuchałem wlinkowanego do tej zakładki księdza krytykującego ruchy odnowy w Duchu Świętym i zielonoświątkowców za to, że oni twierdzą, że znają Jezusa. I z jego strony był to zarzut, iż ktoś może znać Jezusa.
    A przecież to sam apostoł Paweł napisał, że jednym z elementów dojrzałości ludu Bożego, Kościoła jest "pełne poznanie Syna Bożego".

    A o czym dywagują i wykłócają się na tej zakładce Watykaniści? Różańce, krzyże, liturgie, ryty liturgiczne, matki boskie, objawienia zjaw duchów, propaganda pomysłów religijnych poza biblijnych...

    A co z poznaniem Syna Bożego? Bo poganie tego poznania nie mają.


    "do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa."

    No to jak tu dojść do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa, gdy nie chce się tego rozpocząć w sposób określony i wymagany przez samego Chrystusa; poprzez chrzest wiary w wieku dorosłym?
    Jak nie ma pokonanego pierwszego stopnia, to i następnych nie będzie. Stąd ciągły i stały brak wzrostu do poziomu Pełni Chrystusa.


    Jak widzicie, podpowiedzi z Bożego Słowa są bardzo precyzyjne i konkretne.
    I jak się łatwo zorientować, to w Kościele Rzymsko-katolickim nie może być jedności, gdyż w założeniu ta organizacja religijna nie ma ani jedności wiary, ani poznania Syna Bożego, ani poprawnego chrztu, ani biblijnej Wieczerzy Pańskiej, ani,... ani,... ani wielu innych Bożych zasad, norm, prawd.

    A że jest nie tylko rozdwojenie, ale ogólne rozczłonkowanie, to i ten bałagan nie ostoi się.

    Jest na tej zakładce trochę katechetów. I sami sobie odpowiedzcie, do czego u młodzieży doprowadzają wasze religijne wpływy.
    Udało się wam szantażem niedopuszczenia do ślubu kościelnego wymóc na młodzieży wieloletnie chodzenie na religię, gdyż bez poszczególnych zaliczeń aż do bierzmowania, nie dostaną ślubu kościelnego. No i dzięki temu macie możliwość wpływania na religijną edukację aż do pełnoletniości. I jakie są owoce waszych indoktrynacji.

    A z drugiej strony są kościoły ewangeliczne, gdzie dzieci i młodzież są uczone tylko prawd Biblii. I okazuje się, że większość z nich w wieku dorosłym prowadzi dojrzałe życie z Bogiem.
    I to jest wartość jednolitej nauki Słowa, albo uprawiania mieszaniny; trochę historii biblijnych, a reszta to ludzkie dogmaty, zwyczajowe kontynuacje ceregieli religijnych, kulty pogańskie, spirytyzm, wywoływanie duchów, magia... I do czego Watykan i jego pretorianie prowadzą Polaków?
  • @poldek34 00:06:49
    Przy opolskim seminarium jest chór pięknie śpiewający chorał gregoriański. Mam ich płytę. Tylko raz był na mszy u św Sebastiana. A przecież połowa tego co jest na płycie, jest tam właśnie na Boża Chwałę wykonywana co tydzień. Nie zawsze tak pięknie jak by wypadało.
    I oni by mogli poćwiczyć.
    I ludzie by się wokalnie podciągnęli, ale ....

    Czy ktoś się boi, że za wielkie tłumy chętnych nie pomieściłyby się w małym kościółku?
  • @Jacek 02:44:53 & @poldek34
    Chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz. Sami widzicie, jak ważne dla Was jest piękno w kościele - i dobrze, bo piękno od Boga pochodzi i do Niego zbliża. Jestem jak najbardziej za chorałem gregoriańskim - jeśli to pozwala Wam lepiej przeżywać modlitwę.

    Jednak rzecz jest w tym, że nie ma uniwersalnego piękna. Dla jednych pięknem jest chorał gregoriański, a dla innych nie jest - inni zdecydowanie wolą klimaty, które ja zapodałem. Ja na przykład najbardziej uwielbiam śpiewy dominikańskie - na głosy bez instrumentów. Do czego zmierzam? A no do tego, że błędem jest tworzyć jedyny słuszny ryt na zasadzie "bo przecież to jest piękne, podniosłe i godne chwały, a reszta won".
  • @von Finov 00:23:07
    Twoim wpisem przypomniales mi pewna sytuacje z zycia.
    Moi rodziciece byli bardzo biednymi ludzmi i kiedy brali slub (katolicki) nie mieli pieniedzy, o czym powiedzieli ksiedzu.

    A ten ksiadz odpowiedzial im, ze na smierc czlowiek moze byc nieprzygotowanym, ale nie na slub.

    A przeciez Apostolowie DARMO dostali i DARMO dawali.

    Ale ten ksiadz darmo NIE dawal, bo darmo NIE dostal.

    Bo DARMO tylko Bog obdarza, darmo tylko czlowiek Bozy daje.

    To 'darmo' dotyczy tak duchowych spraw, jak i materialnych.

    Bo ile Pan Jezus bral za nauczanie? Ile Apostolowie Jego za gloszenie Ewangelii?
  • @grzesiekZ 23:52:19
    ==Bo jak nie trafią do nas, to niestety... świat oferuje im swoje kolorowe atrakcje i to właśnie one mogą zostać wybrane==

    Jak nie trafią do waszych kolorowych wstążek, obrazków, kukiełek, wystrojonych przebierańców w bizantyjskich kombinezonach, pozłacanych dekoracji... do religijnego świata, to mają szanse trafić do Chrystusowców.

    Nie obawiaj się, że jesteście jedynym wyborem. Jesteście jednym z mocno zanieczyszczonych wyborów.

    Kościół Chrystusa jest najlepszym wyborem.
  • @Jacek 02:44:53
    ""Czy ktoś się boi, że za wielkie tłumy chętnych nie pomieściłyby się w małym kościółku?""

    Masz poczucie humoru.. . :-)))
  • @Jacek 02:44:53
    """"Czy ktoś się boi, że za wielkie tłumy chętnych nie pomieściłyby się w małym kościółku?""

    Owe zdanie jaki napisałeś kojarzą mi się wprost ze słowami Św. Pawła:

    ""A przeto upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. 11 Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że zdarzają się między wami spory. 12

    Myślę o tym, co każdy z was mówi: "Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa".

    13 Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni?

    14 Dziękuję Bogu, że prócz Kryspusa i Gajusa nikogo z was nie ochrzciłem. 15 Nikt przeto nie może powiedzieć, że w imię moje został ochrzczony. 16 Zresztą, prawda, ochrzciłem dom Stefanasa . Poza tym nie wiem, czym ochrzcił jeszcze kogoś. """

    Chrystus jest Tym, który łączy nas, a nie śpiewy, ryty, gusta.. . Czy Ty działasz w duchu jedności Chrystusa, czy w duchu ludzkich podziałów. W Twoich słowach daje się wyczuć pewien "kwas" pojmowania Kościoła przez przynależność do grupy duszpasterskiej a nie do Chrystusa. A przecież wszyscy jesteśmy jednością w Tym, którego Imię jesteśmy ochrzczeni i zbawieni.

    Pozdrawiam.
  • @von Finov 14:19:08, @bar-bara
    Tak mnie zastanawia dlaczego czujecie się tak dobrze w gronie "heretyków". Nie mogę pojąć dlaczego tutejsze miejsce w sieci tak dobrze na was działa, można by rzec: ciągnie wilka do lasu.. .

    :-)))

    p.s.
    Dobrze, ze jesteście. Niech Bóg Was pobłogosławi i natchnie swoim światłem abyście wrócili do Jego owczarni w pełni.
  • @grzesiekZ 10:44:52, @JAcek
    ""Jednak rzecz jest w tym, że nie ma uniwersalnego piękna. Dla jednych pięknem jest chorał gregoriański, a dla innych nie jest - inni zdecydowanie wolą klimaty, które ja zapodałem. Ja na przykład najbardziej uwielbiam śpiewy dominikańskie - na głosy bez instrumentów. Do czego zmierzam? A no do tego, że błędem jest tworzyć jedyny słuszny ryt na zasadzie "bo przecież to jest piękne, podniosłe i godne chwały, a reszta won".""

    Bóg lubi różnorodność - świetnie to widać w dziele stworzenia. Rasy ludzi, kolory, nawet człowiek jest dwupłciowy, no i Trójca w Trzech osobach.. .

    Więc śpiewy są różnorodne. A jeśli mowa o Liturgicznym, ważne by odpowiadał godności świątyni i Świętym tajemnicom którym towarzyszy. Tylko muzyka potrafi tak mocno i bezpośrednio ukazywać piękno.. .

    Pozdrawiam.
  • @poldek34 20:58:33
    Albo masz coś z głową, albo kawał z ciebie ......
    Czy ja czegokolwiek komukolwiek zabraniam? Czy ja dzielę w jakiś sposób?
    Mówię tylko, że jest chór ładnie śpiewający chorał, a nie chadza tam gdzie chorał ten jest częścią liturgii i mogłyby się przydać ich umiejętności.
    To co pan z tego wyciągasz to właściwie paranoja.
    Kiedy ostatni raz "lefebryści" napadli pana na ulicy i pobili?
    Zachowuje się pan jak gdyby zdarzało się to wielokrotnie, podczas kiedy to oni a faktycznie obiektem szykan.
  • @poldek34 23:00:29
    ==Tak mnie zastanawia dlaczego czujecie się tak dobrze w gronie "heretyków". Nie mogę pojąć dlaczego tutejsze miejsce w sieci tak dobrze na was działa==

    Powód jest bardzo prosty, biblijny: Dlatego, że Pan Jezus wymaga od swojego Kościoła, aby szedł do heretyków i zwiastował im Ewangelię.
    Rozumiem, że będąc na garnuszku Watykanu nawrócenie się do Chrystusa postrzegasz jako zagrożenie Twojej dzisiejszej stabilizacji finansowej. Nie Judasz ostatni sprzedał Chrystusa.
    Ale skoro wielu księży, gdy są uczciwi przed Bogiem, gdy zaczynają studiować Boże Słowo, opuszczają nie tylko Kościół Rzymsko-katolicki, ale opuszczają ciepłe posadki... To w tej Ewangelii musi być jednak siła i moc, aby odwrócić bałwochwalców od korzyści materialnych, od stabilizacji finansowej i pójśc za Chrystusem.
    Widzę, że po prostu jeszcze nie dojrzałeś, że być może jesteś urodzonym konformistą, że być może jesteś sprzedajny, może boisz się... czegoś tam... Bo Pismo Święte znasz bardzo słabo i nawet cytowane - lekceważysz.

    Faktem jest, że nie potrafisz szczerze odpowiedzieć na różne proste pytania, choćby odnośnie tego, czy i kiedy uwierzyłeś w Pana Jezusa, i czy przyjąłeś chrzest, gdy uwierzyłeś.
    Widać, że jeszcze nie uwierzyłeś.
  • @Paweł Tonderski 09:22:11
    Uważasz, że Grupa Bildeberg miała na to jakiś większy wpływ ?

    Zmiany jakie wprowadzono w liturgię (i eucharystię) to nie nowości tylko powrót do początku, do tego co mówił nam Chrystus, do tego jak powinno to wyglądać.

    A neokatechumenat ? To też lanie wody? Bezsens? Powstał dzięki Soborowi

    Myślisz, że to nad czym zastanawiano się przez 3 lata miało na celu jedynie pozyskanie pieniędzy?
  • @von Finov 17:20:39
    Nie oceniaj ludzi.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej