Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1615 postów 408 komentarzy

wyszperane i otrzymane

Jacek - Zaglądam tu i ówdzie. Częściej oczywiście ówdzie. Czasem coś dostanę, ciekawsze rzeczy tu dam. ''Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart'' Na zdjęciu jest Janek, z którym 15 sierpnia byliśmy pod Krzyżem.

Pogańskie żniwa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nakręcanie spirali nienawiści wobec Kościoła katolickiego, duchowieństwa i wartości chrześcijańskich wkroczyło w taką fazę, że nikt już nie może mieć wątpliwości, ku czemu zmierza i czym skutkuje.

Na sprofanowanie Jasnogórskiego Wizerunku nie odważyli się nawet zaborcy, natomiast dochodzi do niego w naszych czasach, siedem i pół roku po pontyfikacie Jana Pawła II.

Główna przyczyna takich występków leży w nasilającym się nauczaniu pogardy, które coraz dotkliwiej sączy się ze środków masowego przekazu, trafiając do najbardziej mrocznych zakamarków ludzkich wnętrz, rozniecając wrogość i piętrząc podziały. Wśród milionów ludzi zawsze może pojawić się ktoś, w czyim zachowaniu znajdzie ujście skutecznie zatruta wyobraźnia i zafałszowane rozeznanie.

Najwyższy czas, by przede wszystkim w Kościele przywrócić zachwianą jedność, kładąc kategoryczny kres podziałom na katolików “przedsoborowych” i “posoborowych”, “zamkniętych” i “otwartych”, “toruńskich” i “łagiewnickich”, “radiomaryjnych” i “tygodnikowych”. Każdy, kto im sprzyja i je szerzy, burzy jedność, której brak dotkliwie godzi w prawdę i wiarygodność głoszenia Ewangelii. I nie łudźmy się, Kościół nie ma w świecie samych tylko przyjaciół. Wszelkie podziały tworzą również przedpole dla nieprzyjaciół Kościoła, którzy je wykorzystują do podmywania i osłabiania tożsamości chrześcijańskiej, wyszukując wśród katolików, zwłaszcza wśród duchownych, narzędzia przydatne do niszczenia Kościoła od wewnątrz.

Najwyższy czas, by położyć kres prawdziwej mowie nienawiści, którą bez opamiętania szerzą prominentni przedstawiciele partii politycznych, w czym niechlubny prym wiedzie Janusz Palikot. W ostatnim okresie wtórują mu nawet niektórzy członkowie rządu, a zabierając głos w sprawach moralnych i etycznych, roszczą sobie pretensje do zastępowania duchowieństwa. Wygląda też na to, że wzywanie do monitorowania kazań i homilii ma wzbudzić strach i zamknąć usta głosicielom Ewangelii, natomiast rządzącym zapewnić sprzyjający PR i całkowitą bezkarność.

Najwyższy czas, by postawić tamę zohydzaniu i obrzydzaniu duchowieństwa katolickiego, wyśmiewaniu i wyszydzaniu wiernych oraz zasad naszej wiary, a także deptaniu i profanowaniu świętych i ojczystych wartości, których symbolem jest Jasna Góra.

Ks. prof. Waldemar Chrostowski
Autor jest profesorem zwyczajnym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, przewodniczącym Stowarzyszenia Biblistów Polskich.

Księdzu profesorowi Chrostowskiemu zabrało trochę czasu, aby zrozumieć, iż “dialog” z żydami tyleż ma sensu, co próby ochrzczenia diabła. Poczekajmy jeszcze – a może zrozumie też, iż nie ma mowy o żadnej “jedności” katolików i posoborowców, gdyż są oni wyznawcami różnych religii. Jedni bowiem wierzą w to, w co zawsze wierzono – drudzy zaś w to, co im się aktualnie do wierzenia podaje, choćby stało na przeciw Ewangelii i Tradycji.
Admin

 

za:

 http://marucha.wordpress.com/2012/12/10/poganskie-zniwa/

 

KOMENTARZE

  • JEDYNA RADA TO ZEBY KATOLICY ZACZELI ODPOWIADAC PIEKNYM ZA NADOBNE
    Nie czaic sie, bo to niby nie wypada, bo trzeba nadstawic drugi posladek.

    Jesli ktos obraza Kosciol Katolicki, swietosci katolickie, ty obraz w odpowiedzi jego swietosci, jakie tam one sa - nie czaj sie, tylko przywal pieknym za nadobne, z grubej rury.

    Jesli gebels stanu wojennego ma pisemko antykatolickie NIE, zaloz pisemko antygebelsowskie TAK, i wal w nim po tym co lubi gebels stanu wojennego i spolka.

    Sklutecznosc gwarantowana.

    Polscy katolicy w duzej czesci wydaja sie kupa placzliwych i tchorzliwych niedorajd.
  • Bismi Allahi arrahmani arraheem!
    A naśmiewać się przez chrześcijan z Islamu, rysować wwulgarne rysunki pod adresem Proroka Muhammada (PZN) to można??????
    No bo to fajne takie jest, cool i trendy, taki happening!
  • @
    Bardzo cenię prace ks. prof. Chrostowskiego. Jego ujęcie problematyki związanej z powstawaniem Biblii zainspirowało mnie do wielu przemyśleń związanych z tematem.

    Ceniąc to, jak również wnioski z prac w komisji d/s dialogu z judaizmem, nie można nie zauważyć, że ksiądz profesor przyjął postawę nieco konformistyczną ulegając naciskom hierarchicznych władz KRK.

    Nie został sekowany, jak np. ks. Kiersztyn, ale też nie wypowiada się publicznie na drażliwe tematy.
    Raczej, tak jak tu, wyraża się w sposób "stonowany" - gdyż nie wskazuje źródeł powstałej sytuacji.

    Ta postawa wydaje się być, wbrew pozorom, właściwa.
    Stanowisko Episkopatu w sprawie Intronizacji - niesie ważny przekaz - Kościół chce bardziej zająć się formacją osoby, a mniej wpływać na sprawy społeczne.
    Pośrednio taki przekaz może wynikać także z niedawnej wypowiedzi Papieża; sprawa jest poruszana także w gremiach watykańskich i wymaga powolnej zmiany - te młyny mielą powoli.

    Na tym tle powstaje potrzeba "świeckiego" rozważenia wartości na jakich ma być tworzone państwo.
    nas, Polaków, czeka szczególnie trudne zadanie.
    Dlatego uważam, że Intronizacja "świecka" - czyli przyjęcie Chrystusa za patrona zmian - może nas wszystkich ocalić od zniszczenia.

    W tym kontekście wypowiedź ks. prof. Chrostowskiego, jako człowieka Kościoła, uważam za pozytywną.
  • @
    Trzeba umiec nazywac rzeczy po imieniu.
    Chuliganstwo (niszczenie czyjegos mienia) jest i bylo w Poslce ( i nie tylko w Polsce), pomimo tego, ze prawem jest zabronione.

    Ale jest pewna grupa polskich katolikow, ktorzy wykorzystujac takie chuliganstwo jakie opisano w tej notce, chce przy okazji 'upiec wlasna pieczen', a to bardzo nieladna i nie godna postawa, ktora jest szyta zbyt grubmi nicmi, by udawac, ze sie jej nie widzi.

    Ci wlasnie katolicy, oglosili natepujacej tresci komunikat:

    "Komunikat
    Zarząd Stowarzyszenie Unum Principium informuje, że podjął uchwałę o przystąpieniu do prac zmierzających do powołania Obywatelskiego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, którego celem będzie sformułowanie i zdobycie społecznego poparcia dla ustawy wprowadzającej prawną ochronę religii katolickiej w Polsce.

    Lawinowo narastające agresywne działania wymierzone w uczucia religijne katolików mają charakter antynarodowy i antypaństwowy, powodują rozkład tradycyjnych norm życia społecznego. Polska racja stanu wymaga docenienia roli religii katolickiej w procesie kształtowania się naszego narodu, jego niełatwych dziejów, a także przezwyciężeniu problemów, u progu których stanęło nasze państwo.


    Krzysztof Zagozda, Członek Zarządu, rzecznik Stowarzyszenia Unum Principium,
    tel. 513056985
    http://www.usopal.pl/z-kraju/612-ustawa-o-ochronie-religii-katolickiej

    Antynarodowy i antypanstwowy atak to jest atak na flage polska, godlo polskie..., ale na pewno NIE atak na symbole religijne katolikow!!!

    Stolica katolikow jest Watykan, a stolica Polski jest Warszawa!
  • @bar-bara 10:08:56
    Chuligaństwo (niszczenie czyjegoś mienia) jest i było w Polsce ( i nie tylko w Polsce), pomimo tego, że prawem jest zabronione.

    Ale jest pewna grupa polskich katolików, którzy wykorzystując takie chuligaństwo jakie opisano w tej notce, chce przy okazji 'upiec własna pieczeń.." (tzw. "ustawa o ochronie religii katolickiej")

    >> to oczywiste, choć inicjatorzy nie zdają sobie sprawy, że taka inicjatywa, pomijając nawet najszlachetniejsze pobudki, jest w gruncie rzeczy, w praktyce antykatolicka.
  • @Mirosław Dakowski 10:23:41
    Ktoś kto mówi "won' nazywa kogoś innego 'nienawistnikiem' ?
  • ...
    Wszystko bardzo mądre, za wyjątkiem tych "mądrości" pana Maruchy...

    //Jedni bowiem wierzą w to, w co zawsze wierzono – drudzy zaś w to, co im się aktualnie do wierzenia podaje, choćby stało na przeciw Ewangelii i Tradycji.//

    - Niech se pan Marucha w takim razie wierzy w to, że to słońce obraca się wokół ziemi, niech sobie wraca do swojego okresu po-trydenckiego - wówczas ta nauka była w kościele obowiązująca. Ciekawe co ma na myśli sugerując, że kościół podaje nauki niezgodne z Ewangelią i o jakiej tradycji on mówi...

    Kiedyś na ten temat z nim rozmawiałem, to mnie zbanował (jestem tutaj jako greg):

    http://marucha.wordpress.com/2012/11/03/jan-pawel-ii-a-ewolucja-czlowieka-ze-zwierzecia/
  • @Mirosław Dakowski 10:23:41
    Bardzo ładną dajesz o sobie wizytówkę! To tak po chrześcijansku, katolicku wręcz - won...
    Ciekawe, czy Jezus (PZN) tez tak mówił innym??????
    Jednak szatan jest panem katolickiego kościoła! A Watykan, to siedlisko zła najgorszego od stuleci (co wyprawiali papieże woła o pomste do Allaha).
  • @Mirosław Dakowski 10:25:07
    "Skąd tyle wariatów -czy heretyków ma czelność wchodzić na stronę katolicką? "

    A skad tylu katolikow, ktorzy maja czelnosc obrazac Boga, Zbawiciela naszego???

    Albo skad sa ci, ktorzy klamia twierdzac, ze Polska jest katolicka?

    Katolicyzm wszedl do Polski, ale Polski NIE stworzyl i z polskoscia nie ma nic wspolnego! Polska istania (mielismy krola...) zanim katolicyzm tu wlazl!

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Chrzest_Polski
  • @bar-bara 12:11:27
    A mogło być tak fajnie, i Polska mogła przyjąć Islam. Historyk i podróżnik Ibrahim ibn Jakub prowadził rekonesans słowiańszczyzny dla kalifatu Kordoby. Polska zyskałaby silnych sojuszników w walce przeciw Niemcom. a tak Watkan miał nas gdzieś, bo liczyły się dla niego tylko przychody z podatków kościelnych. watykan wielkrotnie sprzedawał nas wrogom wszelakim.
  • @Jacek & @Miroslaw Dakowski
    Panie Jacku, podpisuję się pod prośbą pana Mirosława Dakowskiego... Mdlą mnie wpisy Bar-bary i al Assada. Jakby do naszego kościoła wszedł ktoś taki i zaczął "ewangelizować" w ten sposób, to bierze się takiego za fraki i wywala na zbity pysk. Podobnie ze spotkaniami przeznaczonymi dla katolików - na takich w domyśle wisi karteczka "antykatolikom wstęp wzbroniony". W wątkach taki jak ten chcielibyśmy pogadać między sobą (katolikami), a nie użerać się z jakimiś pajacami, którzy niezależnie od tego co się napisze, zawsze bredzą o tym samym - że to bałwochwalstwo, siedlisko szatana, macierz nierządnic itp. W tym wątku nie krytykujemy ich przekonań, rozmawiamy o swoich wartościach, a oni mimo wielokrotnego zwracania uwagi nie chcą tego zrozumieć.

    Proszę spojrzeć, ja poradziłem sobie z tym problemem:

    http://grzesiekz.nowyekran.pl/post/82237,moj-smietnik-na-komentarze-nie-na-temat

    Jeszcze niedługo zamierzam założyć wątek "szambo" na co niektórych komentatorów...
  • kolejny cud???
    U blogera Budzyka w notce ''SAM?… Chciał ZAATAKOWAĆ obraz!'' przeczytalam:

    "„[...] trwają poszukiwania przedmiotu użytego do ataku! „.

    - TVN24"
    http://abudzyk.nowyekran.pl/post/82413,sam-chcial-zaatakowac-obraz

    Atakowal przedmiotem, ale przedmiotu nie mozna znalesc?

    To pewnie kolejny cud czesto-chowski, tym razem przedmiot sie schowal! :)
  • @grzesiekZ 12:54:05
    "Proszę spojrzeć, ja poradziłem sobie z tym problemem..."'

    A ja prosze, abys spojrzal jak Bog sobie poradzi z toba balwochwalco:

    "(8) A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelakich kłamców:
    udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką.
    To jest śmierć druga." (Ap.21:8)
  • @grzesiekZ 12:54:05
    Popieram głos i argumentację Pana Profesora i Pana Grzegorza. Od siebie dodam, że podałem sposób postępowania w takich sytuacjach, wynikający z netykiety http://delfin.nowyekran.pl/post/82555,o-lotrzykach-odstepcach-tumanach-opryszkach-i-innych-lutrzykach-atakujacych-kosciol-katolicki-na-nowym-ekranie#comment_701565

    Zwracam tez Państwu uwagę, że o ile wiemy, że problemy o których mówimy, dotyczą nas - Kościoła - o tyle ci, którym zależy na jego rozkładzie, będą przychodzić nawet w owczej skórze, aby podsuwać rozwiązania i tropy dzięki, którym ugrają swoje. Aha, artykuł przytoczony tutaj z serwisu maruchy, pierwotnie pojawił się w Naszym Dzienniku i pozbawiony był owego dziwacznego komentarza o dialogu z Żydami i dalszych bzdetach. Każdy czerpie z takiego źródła, jakim szlifuje swoje sumienie. Hm. Potrzebna notka.
  • @DelfInn 14:27:33
    Ksiądz Waldemar Chrostowski był przez około 10 at przewodniczącym komisji do dialogu z Żydami. Swoje doświadczenia i wnioski z tego okresu zawarł w wykładzie dla kapłanów wygłoszonym swego czasu na Jasnej Górze.
    http://www.youtube.com/watch?v=Nm19MIzszdM

    Proszę uważnie posłuchać.

    Tych antykatolickich wpisów nie chciałbym usuwać z dwóch powodów:

    1, Bez nich wpisy innych dyskutantów stają się bezsensowne i rozlatuje się dyskusja.

    2. Nasz katolicyzm jest tej jakości, tej temperatury, że na takie "chłostanie po tyłku" zasługujemy.

    Uczcie się Państwo z tym walczyć, ćwiczcie argumentację. Nie wiadomo co za umiejętności będą nam jeszcze potrzebne.
    Trudne czasy dopiero nadchodzą.

    Serdecznie dziękuję za zainteresowanie i mądrą dyskusję.

    Pozdrawiam
  • @Jacek 17:12:27
    Panie Jacku, my już przećwiczyliśmy z nimi argumentację. Ale ileż można odpierać zarzuty w stylu, że my się kłaniamy obrazom, że jesteśmy bałwochwalcami, księża to pedofile, a papież to antychryst. Myśmy z nimi już dyskutowali, a oni z uporem maniaka powtarzają to samo.. Oni nas nie argumentacją zarzynają, ale wytrzymałością psychiczną. Proszę poczytać sobie polemiki z nimi:

    http://grzesiekz.nowyekran.pl/post/80901,dziewictwo-maryi-apologetyka

    http://grzesiekz.nowyekran.pl/post/80369,osobowosc-i-boskosc-ducha-swietego

    http://grzesiekz.nowyekran.pl/post/78731,katolicka-obrona-trojcy-swietej-przed-sektami-aby-poznali-ciebie-jedynego-boga-i-jezusa-chrystusa-j-17-3

    http://grzesiekz.nowyekran.pl/post/76131,obrona-wiary-katolickiej

    //1, Bez nich wpisy innych dyskutantów stają się bezsensowne i rozlatuje się dyskusja.//

    - Ale o czym z nimi dyskutować? Pan zapodaje temat zbezczeszczenia obrazu jasnogórskiego, a oni wylatują nam z wyzyskiem w kościele... To mamy dostosowywać sie do ich tematów? Czy myśli Pan, że jakbyśmy im odpowiedzieli, to już by nie pytali? Niech Pan poczyta sobie te komentarze.

    W sprawie kultu obrazów temat poruszałem tutaj:
    http://partenos.nowyekran.pl/post/78983,w-zyciu-nie-ma-przypadkow-a-bog-daje-sie-poznac-nawet-podczas-wielkich-kataklizmow#comment_663593

    http://partenos.nowyekran.pl/post/78983,w-zyciu-nie-ma-przypadkow-a-bog-daje-sie-poznac-nawet-podczas-wielkich-kataklizmow#comment_665053

    Myśli Pan, że to coś u nich zmieniło? Nie, dalej bełkoczą, że jesteśmy bałwochwalcami... Odpowiemy im znowu, to oni będą dalej swoje - zapewniam !!!


    //2. Nasz katolicyzm jest tej jakości, tej temperatury, że na takie "chłostanie po tyłku" zasługujemy. //

    - Panie Jacku, nawet jakby ten katolicyzm był taki, jaki Pan sobie wymarzył, to nic by nie zmieniło u tych ludzi. Al asad dalej by bredził coś o podatkach kościelnych, o wyzyskach itp.
  • @Jacek 17:12:27
    "2. Nasz katolicyzm jest tej jakości, tej temperatury, że na takie "chłostanie po tyłku" zasługujemy."


    Ja widze w katolicyzmie przeczenie Jezusowi Chrystusowi - Slowu Boga, lamanie Przykazan Boga...
    Wy katolicy wielbicie wasza Maryje (nie biblijna Marie), wiec jestescie Maryjistami, nie jestescie niestety uczniami Jezusa Chrystusa.

    Apostolowie NIE glosili Ewangelii o Maryji, lecz o Jezusie Chrystusie, cala Biblia jest o NIM, swiadczy o NIM!

    Co wedlug was Apostolowie robili w jej imie?
    Bo Biblia mowi, ze NIC nie robili w jej imie!

    Wy jednak swiadczycie o niej, a NIE o Jezusie Chrystusie!

    Ona dla was stala sie najwazniejsza, wazniejsza od Boga!!!

    Ponizacie Boga, mowicie, ze ona musiala sie zgodzic..., czyli bez jej zgody Bog nie mogl by nic?!

    Bog stworzyl caly swiat, kosmos, ludzi..., bez waszej katolickiej Maryji!!!

    A wy mowicie, ze jej potrzebowal???
    Do czego?
    Adama i Ewe Sam Stworzyl!
    Nikt ich nie urodzil?
    Gdzie byla wtedy ta wasza matka boska?

    Bo Jezus Chrystus byl, On jest Slowem Boga, przez Ktorego i dla Ktorego wszystko sie stalo!!!

    Wszechogacy moze absolutnie wszystko!!!

    Wasza Maryja natomiast NIC!

    Znalezliscie sie w matni klamliwych dogmatow, ktore sa wymyslone nie przez was, te dogmaty wymyslili ludzie przeczacy Biblii, a wy nie znajacy Biblii przyjeliscie je, uwierzyliscie im, umilowaliscie je.

    A tak latwo jest wziac Biblie do reki, pomodlic sie do Pana Jezusa, poprosic Go o pomoc i zaczac wraz ze Zbawicielem poznawac Slowo Boga.
    On jest Prawdomowny, On was nie zwiedzie, bo On jest Prawda!

    No, ale coz, na razie nie chcecie.
  • @Jacek 17:12:27 BRAWO JACEK - I DZIEKI
    RE: Uczcie się Państwo z tym walczyć, ćwiczcie argumentację. Nie wiadomo co za umiejętności będą nam jeszcze potrzebne.
    Trudne czasy dopiero nadchodzą.

    --- Brawo, brawo, Jacek.
    Cudowne slowa. Potrzebujemy jak powietrza wolnosci wypowiedzi, i cwiczenia sie w cierpliwosci w znoszeniu nieprzyjemnych wypowiedzi, cwiczenia sie w dyskutowaniu roznych wypowiedzi, tj. wyrabiania bieglosci w retoryce. Tej nam, Polakom, w odroznieniu od innych narodow, szczegolnie tych "zachodnich," braknie, skutkiem czego sa wielkie straty dla Polski.

    Dzieki za twoj madry wpis.
  • Bismi Allahi arrahmani arraheem!
    Autor trafnie dobrał tytuł - "pogańskie żniwa". Ale tytuł ten jest skierowany w złą stronę. Autor, który uważa się za ucznia Jezusa (PZN), powinien skrytykować kościół katolicki za propagowanie neopoganizmu. Objawia się to między innymi w zmuszaniu wiernych do oddawania czci obrazom i figurkom, jakiś nierzeczywistych postaci, mitologicznych wręcz.
  • @bar-bara 18:02:37
    OK, odpowiem jeszcze raz, ale szczerze powiedziawszy mam mdłości...

    > Ja widze w katolicyzmie przeczenie Jezusowi Chrystusowi - Slowu Boga, lamanie Przykazan Boga...

    - Jakich przykazań? Tylko nie mów, że 1-go i 2-go, bo ile można powtarzać?

    > Wy katolicy wielbicie wasza Maryje (nie biblijna Marie), wiec jestescie Maryjistami, nie jestescie niestety uczniami Jezusa Chrystusa.

    - Czym się różni biblijna Maria od naszej Maryi?

    > Apostolowie NIE glosili Ewangelii o Maryji, lecz o Jezusie Chrystusie, cala Biblia jest o NIM, swiadczy o NIM!

    - A Ewangelia Łukasza, Mateusza i Apokalipsa została sfałszowana? To że Biblia była chrystocentryczna, nie jest równoznaczne z tym, że nie nauczała o Maryi.

    > Co wedlug was Apostolowie robili w jej imie? Bo Biblia mowi, ze NIC nie robili w jej imie!

    - Nie rozumiem. A co my robimy w Imię Maryi? No i kolejna rzecz, to co nas obchodzą argumenty oparte na błędzie logicznym ex-silentio? Z drugiej strony, to jak apostołowie chrzcili tylko w imię Jezusa (jak to czytamy w Dziejach Apostolskich), to wcale nie oznacza, że w ogóle nie stosowali się nakazu Jezusa "chrzcijcie wszystkie narody w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego". Tę praktykę potwierdza również dukument z I wieku o nazwie didache.

    //Wy jednak swiadczycie o niej, a NIE o Jezusie Chrystusie!
    Ona dla was stala sie najwazniejsza, wazniejsza od Boga!!!//

    - Nie gadaj głupot. Ona jest dla nas Matką Boga, a nie Bogiem, jest stworzeniem, a Bóg stworzycielem. Jak do niej się modlimy, to wołamy "módl się za nami", a do Boga "zmiłuj się nad nami". Codziennie mszę odprawiamy i ona jest wspomnieniem śmierci i męczeństwa Jezusa. Najważniejsze i największe święta katolickie dotyczą Boga, a nie Maryi. Wszelkie sakramenty dokonują się przez ręce Boga, a po za tym, to Ona nas prowadzi do Boga, a nie Bóg do Maryi. Takich przykładów mógłbym podawać w nieskończoność, więc nie gadaj głupot, że Ona jest dla nas ponad Bogiem...

    //Ponizacie Boga, mowicie, ze ona musiala sie zgodzic..., czyli bez jej zgody Bog nie mogl by nic?!//

    - Nie gadaj głupot, nikt tak nie twierdzi, że zbawienie zależało przede wszystkim od niej. Miała możliwość nie zgodzić się. Jak Ona by się nie zgodziła, to być może inna niewiasta została by postawiona przed takim wyborem. Któraś w końcu musiałaby się zgodzić, aby mogło dokonać się to zbawienie.

    > Wasza Maryja natomiast NIC!

    - może wstawiać się za nami - na przykład. Apostołowie jak dostali moc i władzę od Jezusa, to też przecież mogli sporo zrobić (fragment o posłaniu 72)... Oczywiście mocą otrzymaną od Boga, ale mogli zrobić, bo tę moc otrzymali !!!

    //Znalezliscie sie w matni klamliwych dogmatow, ktore sa wymyslone nie przez was, te dogmaty wymyslili ludzie przeczacy Biblii, a wy nie znajacy Biblii przyjeliscie je, uwierzyliscie im, umilowaliscie je.//

    - Barbaro, jak wiadomo, Ty jesteś najlepszą wykładnią Biblii, czego wiele razy dałaś przykład... Ty wiesz, że każdy kto interpretuje inaczej niż Ty, to jej nie zna, zaprzecza jej i jest kłamcą. A dogmaty, to był tajny spisek masoński polegający na tym, że kilku kardynałów z papieżem usiedli sobie, nawdychali się kleju i postanowili, że wymyślą coś nowego, żeby prosty lud miał w co wierzyć...
  • @grzesiekZ 20:46:39
    Nie chce mi sie odpowiadac na kazde twoje zdanie, wiec porusze tylko ten fragment, napisales:

    "Nie gadaj głupot, nikt tak nie twierdzi, że zbawienie zależało przede wszystkim od niej. Miała możliwość nie zgodzić się. Jak Ona by się nie zgodziła, to być może inna niewiasta została by postawiona przed takim wyborem. Któraś w końcu musiałaby się zgodzić, aby mogło dokonać się to zbawienie."


    Czy Bog sie jej pytal o zgode?
    Czy aniol zadal jej pytanie, czy ona sie zgodzi?
    Czy Bog wybiera na swoje slugi tych, ktorzy w Niego nie wierza i NIE chca Mu sluzyc?

    Zacznij opierac sie na tym co napisano w Biblii.
  • @grzesiekZ 20:46:39
    Zaiste, katolicyzm w cepeliowo folkowej formie był religią dla prostego ludu, któremu kapłani wbijali do głów pod karami wieloma te wszystkie bajki!
  • @bar-bara 20:54:46
    A ja taki wybiórczy nie będę. Pominąłem jedną rzecz:

    //Ponizacie Boga, mowicie, ze ona musiala sie zgodzic..., czyli bez jej zgody Bog nie mogl by nic?!

    Bog stworzyl caly swiat, kosmos, ludzi..., bez waszej katolickiej Maryji!!!

    A wy mowicie, ze jej potrzebowal???
    Do czego?
    Adama i Ewe Sam Stworzyl!
    Nikt ich nie urodzil?//

    - Ale jednak zbawiciel miał się narodzić, skoro tak Bóg postanowił i zapowiedział:

    Iz 7:14 bt "Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel."


    //Gdzie byla wtedy ta wasza matka boska?//

    Spójrz się na te dwa wersety:

    Jr 1:5 bw "(5) Wybrałem cię sobie, zanim cię utworzyłem w łonie matki, zanim się urodziłeś, poświęciłem cię, na proroka narodów przeznaczyłem cię."

    W tym powyższym mamy informację, że człowiek jest już w zamyśle Boga, zostaje wybrany i powołany, zanim się narodzi. W poniższym wersecie widzimy jakąś tajemniczą niewiastę, której potomstwo pokona szatana i zrobi jakieś dobro, które ma związek z najbliższym kontekstem - czyli grzechem pierworodnym:

    Rdz 3,15 Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i NIEWIASTĘ, pomiędzy potomstwo twoje a POTOMSTWO JEJ: ONO ZMIAŻDŻY CI GŁOWĘ, a ty zmiażdżysz MU piętę».

    //Czy Bog sie jej pytal o zgode?
    Czy aniol zadal jej pytanie, czy ona sie zgodzi?
    Czy Bog wybiera na swoje slugi tych, ktorzy w Niego nie wierza i NIE chca Mu sluzyc?//

    - Nie zadał pytanie o zgodę, ale oznajmił tę nowinę i odstąpił od Niej dopiero po Jej słowach "niechże mi się stanie wg słowa twego". Pytanie o zgodę za zwyczaj ma miejsce, jeśli coś się zabiera, zubaża, pogarsza stan itp. Natomiast jak się daje wielki i wspaniały dar, to się oznajmia i oczekuje na potwierdzenie przyjęcia. Jak ktoś wygrywa wielkie pieniądze, to nie zadaje się mu pytania, czy byłby łaskaw je wziąć, tylko się mówi, że otrzymałeś/wygrałeś pieniądze i oczekuje na potwierdzenie przyjęcia.
  • @al Assad 20:56:10
    //Zaiste, katolicyzm w cepeliowo folkowej formie był religią dla prostego ludu, któremu kapłani wbijali do głów pod karami wieloma te wszystkie bajki!//

    O, Panie Jacku, dobry przykład, w jaki sposób ten koleś "ubogaca rozmowę". I co? Ja mam z nim dyskutować? NIE !!! Takie gówno i żygowiny to się wrzuca do kibla i spuszcza wodę !!!
  • @grzesiekZ 21:32:32
    Nie zadal jej tego pytania!
    Ona nie odpowiedziala zgadzam sie, wyrazam zgode..., bo wierzyla we Wszechmogacego i chciala Mu sluzyc!

    Bog mowi co ma sie stac i to sie staje!
    Wszechmogacy zadnych zgod od czlowieka nie potrzebuje!

    "(15) Gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją" (Gal.1:15)

    Bog czyni wszystko zgodnie z zamyslem Swej Woli!
    Wybiera tych, ktorych Sam chce!
    On Zapowiada to co ma nadejsc, Zapowiedzial wszystko co ma sie wydarzyc i wyjasnia, obdarza zrozumieniem tym, ktorzy go o to z calego serca prosza!
  • @autor
    nie zgadzam się, że to pogańskie żniwa. Gdyż one trwają od grzechu pierworodnego.

    Od dwóch tysięcy lat mamy inne żniwa. Te! Dla Królestwa Bożego.. . I to one są kluczowe i godne uwagi.
  • @grzesiekZ
    "35 Anioł Jej odpowiedział: "Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. 36 A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. 37 Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego". 38 Na to rzekła Maryja: "Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!" Wtedy odszedł od Niej anioł. "

    Nie ma żadnego dowodu na to że Maria mogła się nie zgodzić, że w ogóle miała jakiś wpływ na jej powołanie przez Boga. Służebnica o zgodę nie pyta, służebnica służy jak sama nazwa wskazuje. Cały cytat jest w trybie rozkazującym, nie ma tam żadnego warunku w stylu jak się zgodzisz to coś się stanie.
  • @Jacek 17:12:27
    Będzie i jest nam *konieczna* umiejętność miłości. Skąd mamy jej nabyć? Czy z walki nauczyć się można kochać, czy z pokory, z oddania, z poświęcenia? Czego mnie nauczą tego typu "dyskusje"? Dyskutowania? Ja nie chcę dyskutować, chcę słuchać Boga. Owszem, On mnie czasem i o coś spyta. Czy mam mieć inną odpowiedź poza fiat? A jeśli tak, jeśli już pozwoli mi bym tę odpowiedź rozbudował jakoś, bo kocha mnie i lubi, gdy do Niego mówię, czy ona może to fiat, to oddanie, to posłuszeństwo, to umiłowanie, to życie i tę wdzięczność Jemu za życie w jakikolwiek sposób z owym fiat nie uzgadniać? W imię czego? W moje imię? Zdrada. I kpina. Podobną kpiną jest ów wszędobylski schoppenhauerowy fechtunek, uprawiany tu i tam w publicznych "dyskusjach". Jest wiedza, jest inteligencja, jest sprawność. Lewackie międlenie plew. Bo gdzie jest miłość? Gdzie On jest? Gdzie jest dzielenie się wiedzą prawdziwą, taką, za którą stoi mądrość, nie zaś cwaniactwo, pyskówka i kunktatorstwo, mamoniarstwo, myślenie kryteriami doczesności, nie zaś nieprzemijalności, myślenie pozbawione myślenia za to bogate w pusty jazgot palenia gumy głupoty własnej kiesy, bo tylko na to, tylko na lans, stać? Skoro nie ma Go we mnie - nie ma go nigdzie. Skoro nie ma Go w Tobie, takim jakim Cię widzę - nie ma Go nigdzie. Ile jeszcze słów mam napisać, powiedzieć i komu, by zrozumiał ów człowiek, którego kocham, że mówić nie warto, gdy do powiedzenia ma się puste słowa i że słuchać nie warto dudnienia pustych beczek?

    Pozdrawiam
  • A może poplony?
    ==Najwyższy czas, by postawić tamę zohydzaniu i obrzydzaniu duchowieństwa katolickiego, wyśmiewaniu i wyszydzaniu wiernych oraz zasad naszej wiary, a także deptaniu i profanowaniu świętych i ojczystych wartości, których symbolem jest Jasna Góra.==


    Tylko jak to chcesz zrobić?

    Najprościej, to natychmiast usuwać z Kościoła Rzymsko-katolickiego wszystkich pederastów i pedofilii w sukienkach.
    Także ksiądz pijaczyna - alkoholik nie jest zachęcającym do szanowania tego kościoła przykładem.
    Podobnie młodzież wyśmiewa się z kuglarzy obnoszących po ulicach swoje kukiełki na patykach, na drewnianych podestach.
    I nawet otoczenie głównego ceremoniarza strażakami z toporkami na niewiele się zdaje, a raczej dyskredytuje go chodzenie pod baldachimem - bal dach im - dach Bala. Coraz mniej ludzi klęka, gdy widzą kolorowego przebierańca z pozłotą w rękach pod dachem Bala.
    Do tego poduszki, kolorowe wstążki, ludowe stroje... to już święto cepelii, a nie jakieś biblijne ceremonie. Chyba że kultywowanie zakazanych i ośmieszanych w Biblii ceremonii pogańskich.

    A co z przymusowym celibatem, który promuje pchanie się do zawodu chłopaczków o zboczonych predyspozycjach, albo lekkoduchów liczących na lekki i łatwy zarobek?

    A co ze społeczną kontrolą finansów funkcjonariuszy Kościoła Rzymsko-katolickiego? Tak długo, jak sami funkcjonariusze będą sami trzymać łapę na pieniądzach płynących od ludzi, od państwa, z majątku kościelnego pochodzącego w końcu od Polaków - a nie z Watykanu, tak długo Polacy będą coraz bardziej sprzeciwiać się korupcyjnemu i chciwemu systemowi bogacącemu się coraz bardziej i to kosztem coraz biedniejszego społeczeństwa.

    A co z fundamentem teologicznym Kościoła Rzymsko-katolickiego? W końcu teologia tego kościoła ma wspólny katechizm, ma własne tłumaczenia Pisma Świętego, ma prawo kanoniczne i centralne zarządzanie bardzo zhierarchizowanego systemu. I skąd się biorą różne rozbieżności w samym kościele Rzymsko-katolickim?

    Istnieje dosyć specyficzna różnica pomiędzy funkcjonowaniem Kościołów ewangelicznych - doktrynalnie opartych tylko na Piśmie Świętym, a Kościołem rzymsko-katolickim opartym na Piśmie Świętym - też, ale także na tradycji i Ojcach Kościoła.
    Organizacyjnie Kościół Rzymsko-katolicki wygląda na monolit, ze scentralizowaną władzą ze zwierzchnościami, z majątkiem w rękach ponadnarodowej organizacji religijnej z siedzibą w Watykanie... Ale doktrynalnie pośród hierarchów panują duże, głębokie rozbieżności, podziały... A laikat cierpi na niskie standardy moralno-etyczne połączone z prawie zerową świadomością tego, w co wierzy.


    Z drugiej strony mamy Kościoły ewangeliczne zorganizowane w różne, niezależne od siebie związki wyznaniowe. Tyle że pomimo braku jedności organizacyjnej, pomiędzy nimi jest więcej jedności doktrynalnej, niż pomiędzy "zjednoczonym" Kościołem Rzymsko-katolickim. A przyglądając się szerzej i głębiej widzimy jak tamte kościoły wspólnie działają; międzykościelne seminaria, wspólne ewangelizacje, wydawnictwa, obozy i kolonie dla dzieci, wspólne koncerty, konferencje, bezproblemowe między-kościelne małżeństwa, korzystanie ze swoich publikacji, wspólne finansowanie różnych misji, pomimo, że np. dana misja nie jest założona przez jeden kościół, ale ma ponadnarodowy cel...

    Innym, ponadczasowym zagadnieniem jest możliwość wpływania na daną denominację przez np. wrogie Kościołowi władze państwowe.
    Zhierarchizowany Kościół Rzymsko-katolicki był totalnie zinwigilowany przez komunę. Rozczłonkowane, o mniejszym strukturalnym zorganizowaniu Kościoły Ewangeliczne były o wiele trudniejsze do opanowania. A np. w Sowietach - mimo krwawych represji działały nadal.

    Następnym z ważnych zagadnień jest przyszłość Kościoła w obliczu zapowiadanego antychrysta.
    W kościele o zhierarchizowanej, jednolitej strukturze wystarczy jeden antychryst na górze, aby cały kościół został przymuszony; naciskami, manipulacją, finansowo, fałszywym autorytetem, fałszywymi cudami... do podporządkowania się antychrystowi.
    O wiele trudniej zapanować nad Kościołem zorganizowanym w niezależne od siebie grupy chrześcijan, bez ewidencji kartotek kościelnych. bez sprzedajnych funkcjonariuszy.
    Nie bez znaczenia są też konkretne wpływy Kościoła na wysoką moralność, etykę wyznawców, albo powszechny brak tej moralności i to nawet u zawodowych funkcjonariuszy.
    Innym wymiarem bezpieczeństwa Kościoła jako poszczególnych wierzących jest gotowość do ofiarności w razie prześladowań.
    Ludzie przyzwyczajeni do tego, że na kościół, na swoja parafię nie ma co liczyć, gdyż funkcjonariusz od lat patrzy tylko na swoje korzyści, a jeżeli pomaga, to swojej rodzinie, wąskiemu kręgowi wspólnych interesów. A już tzw. biskup to biednego, potrzebującego, do swojego pustego pałacu nie wpuści. Bo to jego pałac żeby się panoszyć jako dostojnik, któremu owce powinny dawać się strzyc.

    Innym zagadnieniem jest sposób i zakres wykorzystania pomieszczeń różnych kościołów. W KRk największe pomieszczenie, najbogaciej przyozdobione jest najmniej w ciągu doby wykorzystywane.
    W Kościołach Ewangelicznych, budynki kościelne żyją bardzo często cała dobę; nabożeństwa, karmienie głodnych, biblioteka, księgarnia, noclegownia dla bezdomnych, różne zajęcia dla różnych grup wiekowych i problemowych...

    Mamy więc dwie formy funkcjonowania Kościoła i dwa rodzaje podejścia do doktryny Kościoła.

    Która doktryna i która forma Kościoła jak dotychczas lepiej się sprawdziła i lepiej rokuje na przyszłość?
  • @von Finov 10:26:29
    ^Jacek.

    To jest ten mechanizm, Czy teraz rozumiesz?
  • @zjawa 09:30:48
    //Nie ma żadnego dowodu na to że Maria mogła się nie zgodzić,//

    - dowiedz się, co to jest onus probandi (ciężar dowodu) i na czym polega. Ja nie muszę nic udowadniać. Ciężar dowodu jest na tym, który postuluje definitywną niesłuszność czyjegoś zdania wskazując na konieczność jego porzucenia. Otóż ja nie mam zamiaru Wam nic udowadniać, ja tylko bronię. Wiara nie wymaga dowodu - jak chcesz, to Ty udowodnij, że nie mam racji. Póki co moje zdanie jest takie, ze MARYJA DOBROWOLNIE ODDAŁA SIĘ W SŁUŻBĘ BOGU SWOIM "TAK", nikt jej do tego nie zmuszał. Nie wymagam od Ciebie przyjęcia tej wiary, więc nie każ mi tego udowadniać - ja tu mówię w co ja wierzę podając podstawy swojej wiary, a Ty masz oczywiście prawo podważać to za pomocą swoich dowodów.

    Również wierzę w to, że każdy człowiek ma wolną wolę. Bóg może zmuszać człowieka do różnych rzeczy, ale do pewnych nie może (do miłości, do wyrażania swej woli itp).
  • @zjawa 09:30:48
    Wlasnie o to chodzi, slowa biblijne sa tak jasne, ze niesposob ich nie zrozumiec!
    Nikt sie Marii nie pytal o zgode, aniol oswiadczyl jej co sie stanie i to wszystko!
    Bog ZNA nas zanim sie urodzimy!

    "(24) Jezus natomiast NIE zwierzał się im, BO wszystkich ZNAŁ (25) i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku.
    Sam bowiem WIEDZIAŁ, co w człowieku się kryje."(Jan.2:24,25)

    " (5) Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, ZNAŁEM cię, NIM przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię." (Jer.1:5)

    GrzesiekZ chce spekulowac, ze mogla sie nie zgodzic..., tak jakby Bog NIE byl Wszechmocny i nie znal ludzi!

    grzsiekZ napisal:

    "- Nie zadał pytanie o zgodę, ale oznajmił tę nowinę i odstąpił od Niej dopiero po Jej słowach "niechże mi się stanie wg słowa twego".

    Pominal tu "Oto Ja służebnica Pańska..." napisal TYLKO "niechże mi się stanie wg słowa twego".

    Potem grzesiekZ kontynuuje:

    " Pytanie o zgodę za zwyczaj ma miejsce, jeśli coś się zabiera, zubaża, pogarsza stan itp. Natomiast jak się daje wielki i wspaniały dar, to się oznajmia i oczekuje na potwierdzenie przyjęcia. Jak ktoś wygrywa wielkie pieniądze, to nie zadaje się mu pytania, czy byłby łaskaw je wziąć, tylko się mówi, że otrzymałeś/wygrałeś pieniądze i oczekuje na potwierdzenie przyjęcia."

    Nie wiem na podstawie czego on snuje takie wywody, ale wiem , ze NIE na podstawie Biblii.

    Bo Bog NIE pytal o zgode na potop, na zniszczenie Sodomy...

    Bog oswiadcza co sie stanie i to sie staje-dzieje!
  • @grzesiekZ 12:40:59
    "Póki co moje zdanie jest takie, ze MARYJA DOBROWOLNIE ODDAŁA SIĘ W SŁUŻBĘ BOGU SWOIM "TAK", nikt jej do tego nie zmuszał."

    NIE ma jej ''TAK'' w Biblii.
    Skad wiec wziales jej ''TAK''?
  • @grzesiekZ 12:40:59
    "- dowiedz się, co to jest onus probandi (ciężar dowodu) i na czym polega. Ja nie muszę nic udowadniać. Ciężar dowodu jest na tym, który postuluje definitywną niesłuszność czyjegoś zdania wskazując na konieczność jego porzucenia. Otóż ja nie mam zamiaru Wam nic udowadniać, ja tylko bronię. Wiara nie wymaga dowodu - jak chcesz, to Ty udowodnij, że nie mam racji."
    ///

    Biblia ci udawadnia, ze nie masz racji.

    A jesli chodzi o twoja wiare, to mozesz sobie wierzyc w co chcesz, nawet w czarnego kota.
    Natomiast wszyscy co znaja Biblie tylko stwierdzimy, ze twa wiara w czarnego kota, nie ma biblijnego oparcia.

    Tak, wiara w czarnego kota, jak i wiara w Maryjne ''TAK'', NIE jest biblijna.

    Ale mozesz wierzyc w co chcesz, bo to twoja prywatna sprawa.

    Bo nasza tu rozmowa NIE twej wiary dotyczy, lecz Biblii, tego co napisano.
  • @bar-bara 12:44:57
    //Nikt sie Marii nie pytal o zgode, aniol oswiadczyl jej co sie stanie i to wszystko!
    Bog ZNA nas zanim sie urodzimy!
    [...]
    GrzesiekZ chce spekulowac, ze mogla sie nie zgodzic..., tak jakby Bog NIE byl Wszechmocny i nie znal ludzi!//

    - To prawda, że Bóg wie co zrobimy, jednakże i w tym przypadku nie pozbawił człowieka jego osobistego potwierdzenia, zgody, jego zdania na ten temat. Anioł odszedł od Niej po Jej potwierdzeniu tego. Potem już nie kontynuował dyskusji.

    //Nie wiem na podstawie czego on snuje takie wywody, ale wiem , ze NIE na podstawie Biblii.//

    - Ile razy mam powtarzać, że mało nas obchodzą argumenty oparte na błędzie logicznym ex silentio? Biblia nie jest dla nas wykazem wszystkich dozwolonych wywodów, jakimi możemy się posługiwać.

    > Bo Bog NIE pytal o zgode na potop, na zniszczenie Sodomy...

    - Bo do tego Bóg nie potrzebował człowieka, jego działania, które by zależało od jego wolnej woli.

    //NIE ma jej ''TAK'' w Biblii.
    Skad wiec wziales jej ''TAK''?//

    - Tym się różnimy od Was, że u nas nie ma takiego prymitywizmu myślowego. Na ślubnym kobiercu w słowach przysięgi też nie ma "tak" (no sorry - jest w zdaniu "TAK mi dopomóż Panie Boże..."), ale mimo tego posługujemy się tym skrótem myślowym mówiącym o wzajemnym powiedzeniu sobie "tak".
  • @grzesiekZ 12:40:59
    Przecież ja Ci cały czas udowadniam, że Maria nie mogła odmówić. Daje na to następujące dowody:

    1. W żadnym fragmencie dotyczącym omawianego zdarzenia nie ma żadnego ultimatum.
    2. Słowa anioła są w formie oznajmiającej
    3. Maria mówi o sobie jako o służebnicy

    Co udowadnia, że Maria wykonywała wolę Boga a nie swoją, na tej samej zasadzie jak jakiś król mówi do służących "proszę mi przynieść wodę" a służący na to "tak panie". Nie znaczy to, że służący ma tutaj jakąkolwiek władzę. Jak wody nie przyniesie to albo zostanie ukarany albo wodę przyniesie ktoś inny. "Tak panie" znaczy "zrozumiałem idę wykonać"

    Maria swoim hipotetycznym "nie" nie spowodowałaby, że Jezus nie pojawiłby się na ziemi i nie umarłby za nasze grzechy. Takie myślenie jest absurdalne. Pociąga za sobą bardzo wyraźne konsekwencje ponieważ wynika z niego, że Maria miałaby władzę nad Bogiem. I to jest właśnie cały background "kultu maryjnego" - poniżenie Boga.
  • @grzesiekZ 12:40:59
    "Również wierzę w to, że każdy człowiek ma wolną wolę. Bóg może zmuszać człowieka do różnych rzeczy, ale do pewnych nie może (do miłości, do wyrażania swej woli itp)."

    Wolna wole powiadasz?
    Hm..., Biblia nie naucza o wolnej woli czlowieka, lecz o wolnej woli Boga.

    " (10) Ale nie tylko ona - bo także i Rebeka, która poczęła [pbliźnięta] z jednego [zbliżenia] z ojcem naszym Izaakiem.
    (11) Bo gdy one jeszcze się NIE URODZIŁY ani NIC dobrego czy złego NIE uczyniły - ABY NIEWZRUSZONE pozostało POSTANOWIENIE Boże, powzięte na zasadzie WOLNEGO wyboru, (12) zależne NIE od uczynków, ale od WOLI POWOŁUJACEGO - powiedziano jej:
    starszy będzie służyć młodszemu, (13) jak jest napisane:
    Jakuba umiłowałem, a Ezawa miałem w nienawiści.
    (14) Cóż na to powiemy?
    Czyżby Bóg był niesprawiedliwy? żadną miarą!
    (15) Przecież On mówi do Mojżesza:
    Ja wyświadczam łaskę, KOMU chcę, i miłosierdzie, nad kim się lituję.
    (16) [Wybranie] więc NIE zależy od tego, KTO go chce lub o nie się ubiega, ALE OD BOGA, który okazuje miłosierdzie.
    (17) Albowiem mówi Pismo do faraona:
    PO TO właśnie cię WZBUDZIŁEM, aby okazać na tobie moją potęgę i żeby rozsławiło się MOJE imię po całej ziemi.
    (18) A zatem KOMU CHCE, okazuje miłosierdzie, a KOGO CHCE, czyni zatwardziałym." (Rzym.9:10-18)

    Pan Jezus powiedzial, ze Pisma nie mozna odrzucic. Jego Apostolowie rowniez na Pismo sie powolywali.

    Ale ty w ostatnim twym wpisie (13:54:27) napisales:

    "- Tym się różnimy od Was, że u nas nie ma takiego prymitywizmu myślowego."

    No skoro dla ciebie opieranie sie na Pismie, bycie wiernym Biblii jest prymitywizmem myslowym, to twoja sprawa.
  • @zjawa 14:06:34
    //Przecież ja Ci cały czas udowadniam, że Maria nie mogła odmówić. Daje na to następujące dowody

    1. W żadnym fragmencie dotyczącym omawianego zdarzenia nie ma żadnego ultimatum.
    2. Słowa anioła są w formie oznajmiającej//

    - Zobacz poniżej, tutaj masz tryb rozkazujący, a mimo tego jest wola i zgoda synów na to.

    Mat 21,28-30 Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: "Dziecko, IDŹ dzisiaj i pracuj w winnicy!" Ten odpowiedział: "Idę, panie!", lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: "NIE CHCĘ". Później jednak opamiętał się i poszedł.

    - Tu jest słowo idź (gr. hypage - imerativus, czyli tryb rozkazujący), a mimo tego Biblia pokazuje nam to jako zgodę i nie zgodę na to polecenie.

    //3. Maria mówi o sobie jako o służebnicy
    Co udowadnia, że Maria wykonywała wolę Boga a nie swoją, na tej samej zasadzie jak jakiś król mówi do służących "proszę mi przynieść wodę" a służący na to "tak panie". Nie znaczy to, że służący ma tutaj jakąkolwiek władzę. Jak wody nie przyniesie to albo zostanie ukarany albo wodę przyniesie ktoś inny. "Tak panie" znaczy "zrozumiałem idę wykonać" //

    - Bóg tym się różni od ziemskich panów, że nie zmusza nikogo do niewolnictwa. Służba Bogu jest dobrowolna, a jak Maryja poddała się tej służbie, to też było to jej wypowiedzeniem "tak" dla Boga.

    //Maria swoim hipotetycznym "nie" nie spowodowałaby, że Jezus nie pojawiłby się na ziemi i nie umarłby za nasze grzechy. Takie myślenie jest absurdalne. Pociąga za sobą bardzo wyraźne konsekwencje ponieważ wynika z niego, że Maria miałaby władzę nad Bogiem. I to jest właśnie cały background "kultu maryjnego" - poniżenie Boga.//

    - Sorry, ale kto u nas twierdzi, że Bóg bez Maryi nie poradziłby sobie ze zbawieniem świata? Zresztą nie wiem czy to istotne... Bóg zna człowieka, jego serce, pragnienia, oddanie dla Niego, jego przyszłość (bez konieczności ingerencji w ludzką wolną wolę), więc śmiem twierdzić, że nie miał się specjalnie czego obawiać.
  • @bar-bara 14:22:36
    Barbaro, Twój prymitywizm się potęguje w astronomicznym tempie. Pokazałaś mi, że Bóg ma wolną wolę, ale w jaki sposób to ma przeczyć temu, że człowiek też ją ma? Pokazałaś fragment, z którego wynika, że Bóg daje komu chce, że to od Niego, a nie od człowieka, od jego ubiegania się zależy, kogo obdaruje itp. No przecież nie kwestionuję wolnej woli Boga, ale w niczym to nie zaprzecza wolnej woli człowieka.

    A więci co? Nie mamy wolnej woli? Nie mamy własnych decyzji? Jesteśmy zdeterminowani?

    Pwt 30:15-18 Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im - oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie,


    Mt 19:21 bt "Jezus mu odpowiedział: «JEŚLI CHCESZ być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!»"

    Dz 7:51 bt "Twardego karku i opornych serc i uszu! Wy zawsze SPRZECIWIACIE SIĘ DUCHOWI ŚWIĘTEMU. Jak ojcowie wasi, tak i wy."
  • @grzesiekZ 15:46:29
    Mamy wybor, zgadza sie, bo mamy dwie drogi, droge Boga, lub droge szatana.
    Jak Apostol Piotr myslal po Bozemu (Ojciec z nieba mu Objawil kim jest Pan Jezus), to zostal nazwany przez Pana Jezusa blogoslwiony.

    Ale jak myslal ''po swojemu, po ziemsku'', zostal nazwany NIE czlowiekiem, lecz szatanem!!!

    To jest wlasnie nasz wybor, to nie wolna wola, bo kiedy robimy nie tak jak Boga chce, to robimy tak jak szatan chce!

    No, ale jesli uwazasz, ze masz wolna wole, wiec znaczy, ze grzeszysz z wlasnej woli, czyli ze szatan cie wcale ciebie nie kusi.
    Bronisz w ten sposob szatana-kusiciela. Twoja sprawa kogo bronisz.

    Pismo nie broni szatana!


    Acha i dziekuje ze mowisz, ze moj prymitywizm poteguje sie. Dla ciebie myslenie zgodne ze Slowem Boga to prymitywizm.
  • @bar-bara 16:03:21
    // Dla ciebie myslenie zgodne ze Slowem Boga to prymitywizm.//

    - Dla mnie te Twoje deklaracje, że myślisz zgodnie ze Słowem Boga są tyle warte, co deklaracje Świadków Jehowy, że to nikt inny, jak tylko oni poznali prawdę. Tyle samo są warte deklaracje muzułmanów, Harry Kriszna, Mormonów i innych sekciarzy, którzy twierdzą, że to ich słowa są zgodne z najprawdziwszą prawdą. Czy myślisz, że im więcej krzyczysz, iż Twoje myślenie jest zgodne z Biblią, to tym więcej masz racji? Dla mnie to niestety kolejny przejaw prymitywizmu.

    I co mi napiszesz teraz? Czy to, że nie narodziłem się z Ducha, więc nie mam racji? Czy może to, że jesteś oblubienicą Jezusa, to wobec tego masz rację? A może mi napiszesz "nie przestaniesz wykrzywiać prostych dróg pańskich", myśląc, że to postawi kropkę nad i w całej tej Twojej argumentacji?
  • @grzesiekZ 16:18:29
    "I co mi napiszesz teraz? Czy to, że nie narodziłem się z Ducha, więc nie mam racji? Czy może to, że jesteś oblubienicą Jezusa, to wobec tego masz rację? A może mi ..."


    Nic ci nie napisze, bo NIE o ciebie chodzi, lecz o Pismo Swiete, o to, ze cale Pismo swiadczy o Jezucie Chrystusie.
    Mi chodzi o Ewangelie, wykazalam co napisano, a czego nie napisano w tym temacie. To wszystko.

    Ty masz jak widze inne cele, twoja to sprawa.
  • @grzesiekZ 15:46:29
    "- Sorry, ale kto u nas twierdzi, że Bóg bez Maryi nie poradziłby sobie ze zbawieniem świata? Zresztą nie wiem czy to istotne..."

    W takim razie twój argument o tym że Maria (nie mam pojęcia dlaczego cały czas piszesz Maryja) miała wpływ na urodzenie Jezusa jest bezzasadny i powinieneś przestać go używać. Jej sprzeciw nie miałby żadnej wiążącej mocy.

    Tylko Bogu Ojcu i Synowi Jezusowi należy się cześć i chwała. Reszta bałwochwalstwo.
  • @zjawa 17:34:20
    "Tylko Bogu Ojcu i Synowi Jezusowi należy się cześć i chwała. Reszta bałwochwalstwo."

    Tak, TYLKO Ojcu i Synowi czesc i chwala!
  • @DelfInn 10:21:27
    Drogi Delfinie wycinaczu inkwizytorski!

    A czy przyjąłeś chrzest, gdy w końcu uwierzyłeś w Pana Jezusa Chrystusa? Bo jeżeli jeszcze nie przyjąłeś chrztu wiary, to oznacza, że tak naprawdę jeszcze nie uwierzyłeś w Pana Jezusa Chrystusa.
  • @von Finov 18:38:36
    Aha, już rozumiem. Znaczy jak nie Pan, ani ja, to Jacek wyciął. Czy to zaraz trzeba się tak rzucać? Nie. A wiesz kiedy się człowiek nie rzuca? Kiedy jest z Bogiem. Tobie, tfu, Panu jest potrzebny... A, szkoda słów.

    Pozdrawiam w modlitwie (codziennej, zapewniam)
  • @DelfInn 08:27:33
    Biedny Delfinie!
    Wypisujesz głupoty, a nie potrafisz rzeczowo odpowiedzieć na pytanie, gdyż zdajesz sobie sprawę, że gdybyś odpowiedział szczerze i prawdziwie, to byś się zdyskredytował. A chcesz wyglądać cacy.

    No to jak tam szczerość w odpowiedzi na pytanie?: A czy przyjąłeś chrzest, gdy w końcu uwierzyłeś w Pana Jezusa Chrystusa? Bo jeżeli jeszcze nie przyjąłeś chrztu wiary, to oznacza, że tak naprawdę jeszcze nie uwierzyłeś w Pana Jezusa Chrystusa.

    Pusty baniak nie potrafi wydać sensownego dźwięku odpowiedzi na proste pytanie? Z pustego to i Salomon nie naleje! A co dopiero Delfin!

    Jak jesteś taki mundry, to czemu boisz się, abym mógł komentować Twoje wpisy na Twoim blogu? Czemu mnie zbanowałeś?
    Baniak potrafi tylko baniakować. Wygląda nawet na duży baniak, ale istotą baniaka jest to, że wewnątrz jest pusty.

    Ostatnio na swoim blogu wpisałeś taka głupotkę: ==Dlatego też Piotrowi i jego następcom udzielił specjalnego daru nieomylności w tłumaczeniu nauki objawionej. Jeśli więc nie chcemy popaść w błędy, powinniśmy iść zawsze za nauczaniem papieży.==

    Co do daru nieomylności, to ciekawy jestem, skąd posiadasz taką informację, że Piotr posiadł od Boga dar nieomylności. Bo w Gal.2,11-14 czytamy o tym Twoim niby nieomylnym Piotrze: "Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył. 12 Zanim jeszcze nadeszli niektórzy z otoczenia Jakuba, brał udział w posiłkach z tymi, którzy pochodzili z pogaństwa. Kiedy jednak oni się zjawili, począł się usuwać i trzymać się z dala, bojąc się tych, którzy pochodzili z obrzezania. 13 To jego nieszczere postępowanie podjęli też inni pochodzenia żydowskiego, tak że wciągnięto w to udawanie nawet Barnabę.
    14 Gdy więc spostrzegłem, że nie idą słuszną drogą, zgodną z prawdą Ewangelii, powiedziałem Kefasowi wobec wszystkich: "Jeżeli ty, choć jesteś Żydem, żyjesz według obyczajów przyjętych wśród pogan, a nie wśród Żydów, jak możesz zmuszać pogan do przyjmowania zwyczajów żydowskich?"

    Tak więc widzimy postępowanie Kefasa-Piotra jako błędne.
    A co do nieomylności papieży, to widzę, że stawiasz ich na równi z Bogiem. Tyle że to tylko Bóg jest nieomylny, gdyż tylko Bóg jest Prawdą.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej